TYLKO NA PUDELKU: "Odważny" dzień Heleny Englert. Najpierw tańczyła na ulicy, a potem przejechała hulajnogą na CZERWONYM (ZDJĘCIA)
Jesienna edycja "Tańca z Gwiazdami" rusza już niebawem, a gwiazdy wylewają siódme poty na salach treningowych. Helena Englert nie potrafi rozstać się z tanecznym układem nawet po wyjściu ze studia. Paparazzi "przyłapali" aktorkę, gdy w towarzystwie swojego trenera prezentowała uliczne show. Po wszystkim ruszyła w miasto na hulajnodze, ignorując sygnalizację świetlną.
Produkcja show ujawniła, że na parkiecie jej przewodnikiem został tancerz i choreograf Roman Osadchiy. Jak widać na najnowszych zdjęciach paparazzi, chemia między tą dwójką wyraźnie dopisuje. Po wyjściu z sali treningowej taneczne emocje u 26-latki wcale nie opadły. Wymiana uwag po próbie nieoczekiwanie przerodziła się w dynamiczne widowisko - żywiołowa Englert z wielkim uśmiechem na twarzy, smartfonem oraz słuchawkami w dłoni zaczęła wymachiwać rękami oraz prezentować taneczne ruchy bezpośrednio na chodniku, żywo dyskutując z lekko rozbawionym trenerem. Helena robiła show przyodziana w białą bluzę oversize, ciemne legginsy oraz charakterystyczne skórzane kozaki z klamrami.
Gdy omówili już wszystkie krokowe niuanse, młoda gwiazda postanowiła sprawnie przemieścić się w inną część miasta. Wybór padł na miejską hulajnogę elektryczną. Aktorka wskoczyła na pojazd i ruszyła stołecznymi ulicami. Pośpiech okazuje się jednak niezbyt dobrym doradcą - fotoreporterzy uchwycili moment, gdy artystka przejechała przez przejście dla pieszych na czerwonym świetle. Na szczęście wyprawa zakończyła się bez niespodzianek, a aktorka pędziła dalej z wiatrem we włosach.
Zobaczcie. Myślicie, że pochłonęły ją myśli o Kryształowej Kuli?
2 z 24Helena Englert po treningu mknie na czerwonym świetle
Mężczyzna w średnim wieku, który niewiele chce od życia. Kiedyś myślał o zostaniu prawnikiem, ale na marzeniach się skończyło. Do pracy w redakcji stara się podchodzić nieemocjonalnie. Prywatnie fan Magdy Gessler, "Klanu" i wędkowania.