Nie od dziś wiadomo, że rodzimy show-biznes żywi do wszelkich upiększaczy uczucie gorące i bezwarunkowe. Wygładzona skóra, wyostrzone kości policzkowe i firanki rzęs bez wychodzenia z domu to pokusa, której trudno się oprzeć. O ile jednak medycyna estetyczna i chirurgia dają trwałe efekty, o tyle cyfrowe filtry potrafią wywinąć niezłego psikusa! Już niejedna celebrytka przekonała się na własnej skórze (i profilu), że automatyczne algorytmy bywają wyjątkowo złośliwe i lubią żyć własnym życiem.
Wpadka Laluny. Filtr zrobił jej psikusa
Tym razem technologia postanowiła pożartować sobie z Laluny – słynnej miłośniczki medycyny estetycznej, tatuaży oraz pokaźnej kolekcji spektakularnych peruk. Gwiazda TTV postanowiła zaprezentować fankom nowe fryzury ze swojej oferty i nagrała relację promującą sztuczne włosy. Aby jednak obrazek był perfekcyjny, na wideo wjechał potężny filtr wygładzający i nakładający wirtualny makijaż.
ZOBACZ TAKŻE: Laluna podejmuje się operacji zmniejszania żołądka. "Jestem teraz utyta jak świnia" (WIDEO)
WIDEOLaluna szczerze o operacjach. Celebrytka broni tureckich klinik i ujawnia, co sobie jeszcze poprawi! Jest tego sporo
Aplikacja nie poradziła sobie jednak z krawędziami. Podczas ruchu głową algorytm całkowicie stracił orientację w terenie i uznał, że jasne pasmo peruki celebrytki to część jej powieki. W efekcie granica między twarzą a włosami po prostu się zatarła, a idealnie podkręcone rzęsy i oko dosłownie wyrosły nad kosmykami peruki. Laluna z godną podziwu powagą kontynuowała swój wywód o jakości pasm, podczas gdy na ekranie jej własne oko i rzęsy żyły własnym życiem, płynnie przechodząc w strukturę sztucznych włosów.
Obciach?
ZOBACZ TAKŻE: Zrobiła sobie LIFTING TWARZY, BBL i ZMNIEJSZYŁA ŻOŁĄDEK. Jak PRZED OPERACJAMI wyglądała Laluna? (ZDJĘCIA)