WPADKA Ewy Minge na Instagramie. Chyba zapomniała, że ma włączony UPIĘKSZAJĄCY FILTR... Ups? (FOTO)
Ewa Minge ochoczo udziela się w mediach społecznościowych. Nie stroni też od specjalnych upiększających nakładek. Na nowym nagraniu filtr, zamiast na twarzy, niespodziewanie przeniósł się na jej włosy. Ups?
Ewa Minge z rodzimym show-biznesem związana jest już od ponad trzydziestu lat. Dziś uchodzi za jedną z najpopularniejszych projektantek modowych w Polsce. Moda jednak nie jest jej jednym zajęciem. Od jakiegoś czasu 58-latka spełnia się również jako dumna pisarka i komentatorka życia publicznego.
Oczywiście Minge jest również bardzo aktywna w mediach społecznościowych. Jej profil na Instagramie uważnie śledzi blisko 200 tysięcy internautów. Projektantka chętnie dzieli się tam swoimi zdjęciami oraz rozmaitymi przemyśleniami. Nie stroni także od relacji, na których pozuje w skąpych fatałaszkach lub bikini.
ZOBACZ TAKŻE: Ewa Minge też PRZEWINĘŁA SIĘ w aktach Epsteina. Projektantka szybko to wyjaśniła: "Nigdy osobiście nie poznałam"
Ewa Minge już zaplanowała swój pogrzeb
Instagramowy filtr zrobił Ewie Minge psikusa
Na profilu kreatorki mody często pojawiają się jej bliscy. Niedawno Minge zdecydowała się udostępnić w sieci nagranie, na którym pojawiła się razem z młodszym synem, czyli 32-letnim Gasparem. Bohaterem najnowszej relacji stał się natomiast jej tata, który jest doskonale znany internautom.
Nie jest tajemnicą, że projektantka chętnie korzysta z wygładzających i upiększających filtrów, które oferują media społecznościowe. Tym razem jednak technologia zrobiła jej psikusa. Gdy Minge się odwróciła, to filtr ze sztucznie namalowaną kreską na oku, zamiast na twarzy, wylądował na jej włosach...
Przypał?