Ewa Minge pokazała nagranie z młodszym synem. Wiedzieliście, jak wygląda Gaspar?
Ewa Minge zamieściła w mediach społecznościowych nagranie z młodszym synem. Gaspar dotychczas rzadko pojawiał się publicznie u boku mamy. Teraz podzielił się z jej obserwującymi dawką wiedzy na temat psychologii.
Ewa Minge na przełomie wieków odnosiła sukcesy zawodowe, a w jej życiu osobistym w tym czasie rozgrywał się dramat. Nie jest tajemnicą, że projektantka doświadczyła przemocy ze strony ojca swoich dzieci. W niedawnym wywiadzie opowiedziała o tym, jak w środku nocy uciekała z domu z synami i babcią. Jej pociechy miały wówczas 11 i 8 lat.
Przypomnijmy, że projektantka wychowała dwóch synów: Oskara Amadeusza, który przyszedł na świat w 1991 roku i młodszego o trzy lata Gaspara. Starszy z nich udziela się publicznie i od czasu do czasu pojawia się w mediach społecznościowych mamy. To także on miał namówić rodzicielkę na udział w "Tańcu z Gwiazdami". Młodsza latorośl Ewy Minge stara się żyć z dala od blasku fleszy.
Pokazaliśmy Anecie Zając jej STARE ZDJĘCIA. Do niektórych wolałaby nie wracać: "Swoją to mam tutaj tylko opaleniznę"
Ewa Minge pokazała nagranie z młodszym synem
Ewa Minge pochwaliła się w mediach społecznościowych nagraniem z młodszą pociechą. Gaspar, który w tym roku będzie świętował 32. urodziny, podzielił się publicznie swoją wiedzą na temat psychologii. Dumna mama podkreślała, że uważa, że syn jest świetny w tym, co robi. We wspólnej 20-minutowej rozmowie podjęli wątek odnoszenia sukcesów.
Wspólne geny, a jednak dwa odrębne punkty widzenia. Minge do kwadratu to świat z dwóch perspektyw. Psychologa wychowanego w "cieniu sławnej matki", ale w świetle własnego umysłu i własnego wyboru. Tym razem o drodze do startu. Bo wszystko musi mieć swój początek - napisała w opisie.
Przypomnijmy, że Gaspar jest nie tylko psychologiem, ale także trenerem personalnym. Wiedzieliście, jak wygląda młodszy syn projektantki?
Zobacz także: Ewa Minge wraz z synem wspominają ucieczkę z przemocowego domu: "Pierwszą noc spędziliśmy śpiąc nad stodołą"