TYLKO NA PUDELKU. Sławy dokazują na afterparty: Cielecka śmiga z butelką, a Gelner analizuje biust koleżanki (ZDJĘCIA)
Po piątkowym spektaklu "Europa" obsada spektaklu i ich znani znajomi znaleźli jeszcze nieco sił, aby pobalować we własnym towarzystwie. Magdalena Cielecka paradowała z butelką w dłoni, a jej partner podziwiał biust jednej z koleżanek. Działo się.
Nikt chyba nie ma wątpliwości, że gwiazdy show-biznesu lubią się czasem zabawić po ciężkim dniu pracy. Jeśli sądziliście inaczej, to po tych zdjęciach raczej zmienicie zdanie. Tym razem na melanż wybrała się obsada spektaklu "Europa" na czele z Magdaleną Cielecką i Bartoszem Gelnerem.
Aktorska para nie była jednak jedynymi członkami obsady, których w piątkowy wieczór poniósł melanż, bo w tłumie gości wypatrzono też Andrzeja Chyrę, Maję Ostaszewską czy Magdalenę Popławską. Wygląda na to, że dobrze się bawili we własnym towarzystwie, a część gości śmigała po sali z kieliszkami. W pewnym momencie Cielecka paradowała też z butelką w dłoni i pozdrowiła innych uczestników imprezy promiennym uśmiechem.
Podczas gdy Magdalena witała się ze znajomymi i gawędziła z koleżankami, Gelner oddalił się na stronę wraz z reżyserem Krzysztofem Warlikowskim i z fifki buchnął siwy dym. Potem było jeszcze ciekawiej, bo jedna z koleżanek postanowiła podwinąć bluzkę i obnażyć przed panami biust. Bartosz przyglądał się z nieukrywaną ciekawością i nie pozostawił sprawy bez komentarza.
Imprezę chyba mogą zaliczyć do udanych, bo Cielecka i Gelner zmyli się dopiero około 2 w nocy. Aktorka i jej ukochany wsiedli do taksówki i oddalili się w kierunku domu.
Wśród gości piątkowej imprezy znalazła się m.in. Maja Ostaszewska.
Był też Andrzej Chyra.
Magdalena i Bartosz w pewnym momencie prowadzili zażartą dyskusję.
Z imprezowiczami wpadła się też przywitać Magdalena Popławska.
W pewnym momencie aktorka śmigała po sali z butelką w dłoni.
W tłumie znanych osobistości wypatrzono też Wojtka Mazolewskiego.
Gdy Magda gawędziła ze znajomymi, jej ukochany i reżyser Krzysztof Warlikowski byli zajęci swoimi sprawami.
Jedna z koleżanek w pewnym momencie postanowiła... obnażyć biust.
Bartosz dobrze się przyjrzał, żeby nic mu przypadkiem nie umknęło.
Gelner spoglądał na wdzięki koleżanki eksperckim okiem.
Około 2 w nocy para uznała, że czas się zmywać.
Cielecka i Gelner wsiedli razem do taksówki i oddalili się w kierunku domu.