Magdalena Cielecka stanęła przed sądem w związku z reklamą alkoholu: "Pomyślałam sobie, że jest to jakiś LIFESTYLE, który mogę pokazać"
W sierpniu ubiegłego roku do sądu wpłynął akt oskarżenia przeciwko Magdalenie Cieleckiej i Bogusławowi Lindzie dotyczący udziału w nielegalnej reklamie alkoholu. W poniedziałek aktorka stawiła się w sądzie. Nie przyznała się do winy i złożyła wyjaśnienia.
18 sierpnia ubiegłego roku do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieście wpłynął akt oskarżenia przeciwko Magdalenie Cieleckiej i Bogusławowi Lindzie, którym zarzuca się udział w nielegalnej reklamie alkoholu. Oskarżonym aktorom grozi kara grzywny od 10 do nawet 500 tysięcy złotych.
Magdalena Cielecka stanęła przed sądem
Proces ruszył w grudniu ubiegłego roku, a w poniedziałek odbyła się kolejna rozprawa, na której stawiła się Magdalena Cielecka. Rozprawę relacjonuje PAP: aktorka nie przyznała się do winy i złożyła krótkie wyjaśnienia, w których podkreślała, że nie miała zamiaru nikogo namawiać do spożywania alkoholu. Przyznała też, że z jej punktu widzenia "przyjęła współpracę komercyjną" i zagrała swoją rolę.
Dzisiaj mam większą wiedzę na ten temat. Nie rozróżniałam reklamy piwa od reklamy drinka, której ja stałam się częścią. [...] Pomyślałam sobie, że jest to jakiś lifestyle, który mogę pokazać, w którym mogę być wiarygodna, który mi się proponuje - mówiła w sądzie.
Cielecka pytana przez swoją obrończynię stwierdziła, że nie wiedziała, z jaką częstotliwością będą publikowane materiały z jej udziałem.
Wiedziałam, że klient będzie używał tych materiałów po mojej akceptacji. [...] Do mnie należało zaakceptowanie wyglądu, layoutu. [...] Natomiast gdzie później, w jaki sposób, w jakiej częstotliwości i w jakim trybie będą publikowane te posty, nie wiedziałam. Nie miałam takiej wiedzy - mówiła.
9 lutego zeznawał także pracownik agencji koordynującej pracę przy kampanii. Przyznał, że Cielecka wywiązała się z umowy, a jej menedżerka prosiła o dołączenie do dokumentu zapisów dotyczących odpowiedzialności i kar umownych. Bogusław Linda nie stawił się w sądzie. Ogłoszono przerwę w rozprawie do 12 marca.
Zobacz także: TYLKO NA PUDELKU: Prokuratura zajęła się świąteczną reklamą piwa z Tomaszem Karolakiem! Wiemy, jaka może grozić mu kara