Maurycy Popiel - znany widzom głównie jako Olek Chodakowski z "M jak miłość" czy uczestnik "Tańca z gwiazdami" - oraz Izabela Warykiewicz, kojarzona z ról w "Na Wspólnej", "Na dobre i na złe" czy epizodu we wspomnianym tasiemcu TVP, poznali się w szkole teatralnej w Krakowie. Jeszcze podczas studiów zostali parą, jednak na ślub zdecydowali się dopiero w 2021 roku. Choć w mediach uchodzili za zgrany duet, jesienią 2024 roku wyszły na jaw informacje o ich kryzysie, a niedługo później okazało się, że aktorka podjęła decyzję o rozwodzie.
WIDEOTYLKO NA PUDELKU! Zapytaliśmy Maurycego Popiela o Magdalenę Dwurzyńską i ich całuśne zdjęcia paparazzi. Oto co powiedział aktor
Popiel i Warykiewicz są już po rozwodzie. Aktorka zabrała głos
Aktorka, którą widzowie mogą kojarzyć m.in. z roli Basi Pulchny z "Na Wspólnej", początkowo chciała rozwodu z orzeczeniem o winie Maurycego. Finalnie jednak Warykiewicz wycofała się z tego i ich rozwód został orzeczony 24 sierpnia 2026 roku za porozumieniem stron.
W rozmowie z Pudelkiem kobieta wyjaśniła, skąd taki nagły zwrot akcji w tej sprawie.
Rozwiedliśmy się pod koniec sierpnia w Krakowie. Stamtąd jesteśmy, tam braliśmy ślub, prawnicy są z Krakowa. Tak było łatwiej. Zrezygnowałam z orzeczenia o winie, bo mogłoby to się ciągnąć latami. Świadkowie, zeznania w sądzie. Ludzie którzy byli kiedyś najbliższymi, zeznawaliby nie wiadomo jak. Chciałam zakończyć już i tak długo trwającą sprawę - powiedziała Pudelkowi aktorka.
Po zdjęciach z sądu wydawałoby się, że finalnie rozstali się w zgodzie, bo pozwolili sobie po rozprawie na bliski gest. Jaka jest prawda i jak dziś wyglądają ich relacje? O to też zapytaliśmy.
Nie mamy żadnych relacji, szczerze mówiąc. Zero kontaktu. Trochę mnie zaskoczył Maurycy w sądzie na pożegnanie. Żegnając się, zdecydował się na buzi i przytulenie - usłyszeliśmy od byłej już żony Popiela, która zgodziła się z nami, że przynajmniej dobrze zakończył ich historię.
Dlaczego jednak sąd w Warszawie mówił pod koniec 2025 roku, że w tej sprawie zapadło orzeczenie końcowe i niektórzy myśleli, że w takim razie nie są już małżeństwem? Wyjaśniamy. Pierwotnie sprawa toczyła się w Krakowie. Ale ponieważ Izabela chciała orzeczenia o winie Popiela, sprawa na wniosek tamtego sądu została skierowana do Warszawy, gdzie mieszkała razem z Maurycym.
Kiedy postanowiłam, że nie będę wnioskować o orzekanie o winie, sprawa w Warszawie została zamknięta (wtedy prasa rozpisywała się że się rozwiedliśmy) i nowa sprawa została złożona w Krakowie - usłyszeliśmy od Izabeli Warykiewicz.