TYLKO NA PUDELKU: Zmiany w "Tańcu z Gwiazdami" już od pierwszego odcinka? "W poprzedniej edycji widzowie narzekali"
Premiera nowej edycji "Tańca z Gwiazdami" już w niedzielę, 1 marca. Jak dowiedział się Pudelek, produkcja nie wyklucza, że w tym sezonie mogą nastąpić zmiany w formule programu.
Od pewnego czasu "Taniec z Gwiazdami" jest jednym z flagowych programów telewizji Polsat. Show budzi wielkie emocje - od wzruszeń i zachwytu nad tanecznymi postępami uczestników - po napięcie towarzyszące opiniom i werdyktom jurorów czy głosowaniom widzów. Już wkrótce słoneczna stacja wyemituje kolejną edycję formatu.
Produkcja dołożyła wszelkich starań, aby zaprosić na najpopularniejszy parkiet w Polsce całą plejadę gwiazd. Starania zdecydowanie się opłaciły, ponieważ emisja jeszcze się nie rozpoczęła, a emocje już sięgają zenitu. Nie tak dawno w mediach było głośno chociażby o umiejętnościach tanecznych Izabelli Miko i wyjątkowo "skomplikowanej" relacji między Sebastianem Fabijańskim a Kamilem Nożyńskim.
ZOBACZ TAKŻE: Magda Boczarska ZABRONIŁA Mateuszowi Banasiukowi komentować aferę z Komarnicką i jej udziałem w "TzG" (WIDEO)
Ekipa "Tańca z Gwiazdami" walczy o uwagę fotoreporterów. Rozcięcia, dekolty i buziaczki do aparatu
Pierwszy odcinek nowej edycji "Tańca z Gwiazdami" zostanie wyemitowany w niedzielę, 1 marca. Tradycyjnie premierowy wieczór ma charakter zapoznawczy - widzowie po raz pierwszy podziwiają wszystkie pary na parkiecie. Zazwyczaj po tych występach nikt nie odpada z rywalizacji. Produkcja nie wyklucza jednak zmian w formule programu.
Zmiany w "Tańcu z Gwiazdami" już od pierwszego odcinka?
Jak udało się ustalić Pudelkowi, ostateczne decyzje dotyczące ewentualnej eliminacji gwiazd po inauguracyjnym odcinku nie zostały jeszcze podjęte. Osoba z produkcji nie ukrywa, że stacja chciałaby, aby ta edycja była bardziej dynamiczna.
Wciąż nie zapadła decyzja w sprawie niedzielnego odcinka. Choć w ostatnich edycjach nikt nie odpadał w pierwszym odcinku, Polsat poważnie zastanawia się na tym, czy jednak tego nie zmienić. W poprzedniej edycji widzowie narzekali na to, że za rzadko wypadają pary, bo było dużo odcinków, w których nie odpadał nikt, a potem leciały dwie pary. Chcą, żeby w tej edycji było dynamicznej
Emocje towarzyszące uczestnikom przed pierwszym odcinkiem są ogromne. Za kulisami tanecznego show panuje jednak dobra atmosfera. Nasz informator wyznał, że uczestnicy robią coraz to większe postępy i skupiają się głównie na szlifowaniu tańca. Co ważne, na razie nie ma mowy o konfliktach, romansach czy napięciach.
Atmosfera bardzo dobra, wszyscy (poza Kędzierskim) dobrze radzą sobie na parkiecie. W ubiegłym tygodniu na treningach odwiedził ich Miszczak. Zachwycony poziomem, powiedział, że trzyma za nich kciuki. Był na treningu u każdej pary. Fabijański jest bardzo zaangażowany, trenuje non stop i radzi sobie znakomicie. Boczarska chętnie integruje się z pozostałymi uczestnikami. Nie ma na razie żadnych dram, romansów, większych konfliktów.
Jest inaczej niż w poprzedniej edycji, bo Kaczorowska i Rogacewicz wprowadzali nerwową atmosferę i izolowali się od grupy. Teraz raczej wszyscy trzymają się razem i jest dobra atmosfera
Będziecie oglądać?