Tymczasem w uniwersum Lewandowskich: Ania z córkami znów wpadła na trybuny, a wcześniej ona i Robert cykali sobie fotki z influencerami (ZDJĘCIA)
Życie Lewandowskich to niekończąca się przygoda. Ania wraz z córkami znów gościła na trybunach, aby dopingować Roberta podczas meczu Chicago Fire z drużyną Orlando City. W międzyczasie spotkali się też z kojarzonymi influencerami.
Tymczasem w uniwersum Lewandowskich: Ania z córkami znów wpadły na trybuny, a wcześniej cykali sobie z Robertem fotki z influencerami (ZDJĘCIA)
W uniwersum Roberta i Anny Lewandowskich zawsze coś się dzieje. Zarówno piłkarz, jak i jego obrotna ukochana budują medialne imperium, którym interesuje się cały kraj. Nic więc dziwnego, że stale dawkują emocje i kibicom, i obserwującym na Instagramie.
Za nami mecz Chicago Fire z drużyną Orlando City, który stał się kolejnym spotkaniem bez gola Roberta. Na szczęście obyło się bez porażki, bo skończyło się remisem 2:2. Kibice powoli się niecierpliwią, ale Lewy zawsze może liczyć na wsparcie i gorący doping ze strony żony oraz córek. Nie inaczej było tym razem, a Ania wraz z Klarą i Laurą oczywiście wpadły na trybuny.
Lewa nagrała moment wejścia Roberta na murawę, a także córki, które podczas meczu śledziły każdy ruch taty. Po wszystkim ich pociechy były wykończone, więc dostaliśmy też nagranie, na którym Ania wynosi zmęczoną latorośl z samolotu.
Zmęczeni kibice - napisała.
A nieco wcześniej, jeszcze przed sportowymi emocjami, Lewandowscy znaleźli chwilę na spotkanie z influencerami. Fotką z Anią i Robertem pochwalił się na Instagramie Nowciax, czyli Piotr Nowak, a do wspólnego kadru załapał się jeszcze Jakub "Patec" Patecki. Jak więc już wspominaliśmy, w ich świecie raczej trudno o nudę.