Uczestnikom programu "Rolnik szuka żony" grożą GIGANTYCZNE kary pieniężne! "To dlatego boją się rozmawiać"

"Rolnik szuka żony" to najpopularniejszy reality show w TVP. Tajemnicą jest to, jak powstaje program. Okazuje się, że ujawnienie szczegółów programu może kosztować uczestników fortunę.

Marta ManowskaMarta Manowska
Źródło zdjęć: © AKPA | AKPA

"Rolnik szuka żony" cieszy się niesłabnącą popularnością wśród widzów TVP. Perypetie gospodarzy w poszukiwaniu miłości śledzą miliony Polaków, a telewizja publiczna co roku serwuje nowe niespodzianki w reality show. Jednocześnie jest to jedna z najpilniej strzeżonych produkcji telewizyjnych w Polsce.

W regulaminie i umowach podpisywanych przez uczestników jest wiele zasad, którym muszą się podporządkować. Jak informuje Pomponik, przypominają one zasady obowiązujące w "Kuchennych Rewolucjach" i są bezwzględnie egzekwowane.

#AdoptujŚwiadomie! Szukamy domu dla uratowanego z pseudohodowli Sibu

Za ujawnienie tajemnicy programu i jego zakończenia przewidziane są wysokie kary. Były uczestnik show zdradził, jakie sankcje grożą rolnikom.

Najniższa kara w "Rolniku" wynosi 20 tysięcy złotych, a najwyższa prawie 100 tysięcy. To dlatego chłopaki boją się rozmawiać o tym, co działo się podczas nagrań nawet między sobą - mówi Pomponikowi były uczestnik.

Takie kary mogą też dostać pracownicy firmy producenckiej i TVP. Każdy z uczestników ma też swojego "anioła stróża", który czuwa nad przebiegiem nagrań.

Okazuje się, że w umowach zawarte są klauzule dotyczące trzeźwości rolników, którzy w trakcie nagrań zobowiązani są do abstynencji.

Spodziewaliście się takich restrykcji?

Rolnik szuka żony
Rolnik szuka żony © AKPA | AKPA
Marta Manowska
Marta Manowska © AKPA | AKPA
Rolnik szuka żony
Rolnik szuka żony © AKPA | AKPA
Marta Manowska
Marta Manowska © AKPA | AKPA
Źródło artykułu: pudelek.pl
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą