Wygląda na to, że Katarzyna Figura czuje się już o wiele lepiej. Po medialnej spowiedzi ze swojego 14-letniego związku z sadystycznym Kaiem Schoenhalsem pomieszkiwała u znajomych i bała się wchodzić do swojego domu, nawet po wymianie zamków w drzwiach.
Kilka dni temu aktorka wybrała się na spotkanie ze znajomymi w jednej z warszawskich restauracji. Wydawała się w dobrym humorze pijąc wino. Tym razem pewnie już nie prowadziła auta. Gdy amerykańska drogówka zatrzymała ją jadącą lewą stroną jezdni, badanie wykazało alkohol w jej krwi. Wiozła niestety swoją małą córkę i teraz może mieć przez to problemy.