Viola Kołakowska twierdzi, że na planie polskiego filmu aktor dopuścił się PRZESTĘPSTWA. Znana aktorka miała pomóc w jego tuszowaniu
Na profilu Violi Kołakowskiej na Instagramie pojawił się tajemniczy wpis, w którym przekazała, że na planie polskiego filmu miało dojść do przestępstwa, którego dopuścił się znany aktor. W jego tuszowaniu miała pomóc równie znana koleżanka.
Viola Kołakowska nie zapisała się w historii polskiego show-biznesu jako szczególnie wyróżniająca się aktorka, jednak przez lata była szeroko opisywana głównie w kontekście związku z Tomaszem Karolakiem.
W ostatnim czasie rzadziej pojawia się w mediach, choć nie unika aktywności w sieci, a jej wypowiedzi nieraz wywoływały szerokie dyskusje. Tak też najprawdopodobniej będzie i teraz.
TYLKO NA PUDELKU: Tomasz Karolak i Viola Kołakowska WRÓCILI DO SIEBIE! "Widać wyraźne dążenie do stabilizacji"
Izabela Skierska ujawnia, jaki Tomasz Karolak jest prywatnie. Od samego początku czuli, że nie będą w finale: "Nie będę udawać"
Tajemniczy wpis Violi Kołakowskiej. Pisze o przestępstwie na planie polskiego filmu
W niedzielny wieczór na InstaStories Violi Kołakowskiej pojawił się tajemniczy wpis, w którym zasugerowała, że na planie polskiego filmu miało dojść do przestępstwa. Według jej relacji miał się go dopuścić znany aktor. Celebrytka od razu zastrzegła, że nie chodzi o ojca jej dzieci.
Na planie pewnego filmu kilka lat temu zostało popełnione przestępstwo i ukryte. Do ukrycia tego przestępstwa nakłoniła ofiarę jedna z bardzo popularnych i cenionych aktorek. Przestępstwa natomiast dokonał popularny i ceniony aktor i nie jest to ojciec moich dzieci, żeby było jasne
TYLKO NA PUDELKU: Tomasz Karolak i Viola Kołakowska WRÓCILI DO SIEBIE! "Widać wyraźne dążenie do stabilizacji"
Kołakowska zwróciła uwagę, że - jej zdaniem - nie powinno dochodzić do sytuacji, w których ofiary czują się zastraszone, obwiniane i pozostawione same sobie, podczas gdy sprawcy funkcjonują bez konsekwencji i pozostają w świetle reflektorów.
Namawiam ofiarę do ujawnienia tej trudnej historii. Nie może być tak, że ofiary są zastraszane, czują się winne i cierpią w milczeniu, a sprawcy żyją sobie miło i wygodnie w świetle reflektorów. Mam nadzieję, że ta historia, jak i wiele innych przemilczanych, ujrzą światło dzienne i na tym świecie będzie można doświadczyć sprawiedliwości i wyrównania, bo niestety póki co jej nie ma