Warnke o erotycznych scenach: "Rozbieram się, bo muszę. Nie jest przyjemnie, nie ma intymności!"

"Wstydzimy się partnera, przekraczamy granice. Musimy sobie dawać ogromną dozę zaufania, że robimy tylko to, co jest konieczne".

Katarzyna Warnke mimo wielu lat spędzonych na deskach teatralnych, dopiero teraz dała się poznać szerszej publiczności. Coraz częściej pokazuje się na show biznesowych imprezach i zaczęła grać w serialach. W trosce, by było o niej odpowiednio głośno, decyduje się na takie wyznania:"Seks jest bardzo zdrowy, lepiej działa układ krążenia. Na suknię ślubną za wcześnie"

Teraz wraca do tematu. W Dzień Dobry TVN narzekała na wątpliwej jakości przyjemność czerpaną z grania intymnych scen.

Na planie nie ma intymności, są osoby trzecie, wstydzimy się. Lubimy intymność w łóżku, to jest konieczne, oprócz perwersyjnych sytuacji. Na planie tego nie ma. Wstydzimy się partnera, musimy przekraczać granice. To nie jest przyjemne, również w teatrze. Musimy sobie dawać ogromną dozę zaufania. Ja się rozbieram, bo muszę, a partner powinien dać mi poczucie, że robimy tylko to, co jest konieczne.

Szczerze współczujemy.

Obraz
Obraz
Obraz

Źródło: Dzień Dobry TVN/x-news

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą