Iwona Węgrowska od lat porusza się po obrzeżach polskiego rynku muzycznego. Rok temu celebrytka zapowiedziała wielki powrót i wzięła udział w krajowych eliminacjach do Eurowizji. Niestety, od tamtej pory jakoś nic się nie wydarzyło. Podobnie jak z większością piosenek, które napisała Iwonka. W rozmowie z Pudelkiem tłumaczy brak sukcesu złym doborem producentów. Naprawdę w tym tkwi problem?
Węgrowska żali się na swoją karierę: "Jestem kozłem ofiarnym. Bardzo często trafiam na złych producentów"
A może warto po prostu przestać śpiewać?