Widzowie OBURZENI eliminacją Serowskiej z "Królowej przetrwania". "To jakieś NIEPOROZUMIENIE. Ktoś inny bardziej zasługiwał"
Pierwsza eliminacja w nowym sezonie "Królowej przetrwania" wywołała wśród widzów sporo emocji. Ich zdaniem z programem powinna pożegnać się zupełnie inna uczestniczka. "Z odcinka na odcinek pogrąża się coraz bardziej" - o kim tak piszą?
Na początku marca ruszył trzeci sezon "Królowej przetrwania", której nową prowadzącą została Małgorzata Rozenek-Majdan. Do dżungli wysłano trzynaście celebrytek, wśród których znalazły się m.in. Izabela Macudzińska, Dominika Tajner, Dominika Serowska, Ilona Felicjańska, Monika Jarosińska czy Maja Rutkowski.
Szybko okazało się, że tak dobrana ekipa to prawdziwa mieszanka wybuchowa - już w pierwszym odcinku doszło do drobnych spięć.
W 2. odcinku "Królowej przetrwania" będzie się działo: "W dżungli trzeba mieć twardą du*ę"
W drugim odcinku przyszedł czas na pierwszą eliminację, która była dla uczestniczek sporym zaskoczeniem. Nie spodziewały się, że już na tak wczesnym etapie jedna z nich będzie musiała pożegnać się z programem. Ostatecznie z show odpadła Dominika Serowska. Celebrytce towarzyszyły duże emocje, a w obozie nie zabrakło łez. Szczególnie mocno wynik głosowania przeżyła Karolina Pajączkowska, która nie kryła rozczarowania decyzją pozostałych uczestniczek.
Widzowie rozczarowani werdyktem w "Królowej przetrwania"
Rozczarowania nie kryją także widzowie, którzy uważają, że to właśnie Pajączkowska powinna pożegnać się z programem.
Karolina niestety co odcinek zaczyna pogrążać się coraz bardziej; Karolina to jakieś nieporozumienie, płacz przez suche łzy jest najlepszy… dramat; Czy Karolina może odpaść? Będzie lepiej; Karolina okropna, a Dominika klasa w każdym calu; Czy Karolina szlochała, bo straciła koleżankę w programie? Jeżeli tak, to znowu mamy dowód na to, że nie jest komandosem w "spódnicy" i po co to wszystko. Nie można być sobą?; To jakieś nieporozumienie, był ktoś, kto bardziej na to zasługiwał
Są jednak też widzowie, którzy cieszą się, że ukochana Marcina Hakiela odpadła, zarzucając jej przede wszystkim brak przygotowania do takiego programu.
No kurczę, miła i fajna. Ale jednak zgłosiła się do programu, gdzie trzeba robić fizyczne zadania (które były w poprzednich edycjach, wystarczyło obejrzeć), a ona ich nie może robić. Rozumiem jej powody, bo urodzenie dziecka to cholernie trudna i obciążająca organizm sprawa, ale no powinna domyśleć się, że nie podoła, albo przynajmniej próbować, a nie na starcie się poddawać; Po pierwszym zadaniu mówiła, że zrobi wszystko, żeby dziewczynom się odwdzięczyć. Tymczasem nie robi kolejnego zadania. A później się dziwi, że odpada; Patrząc na jej start, a właściwie brak startu, było pewne, że odpadnie jako pierwsza
A wy - jesteście team Karolina, czy team Dominika?