Za nami finał 14. edycji "Top Model", w którym mogliśmy oglądać Evę Pietruk, Mateusza Króla, Emilię Weltrowską i Michała Kota. To ostatniemu z nich udało się zgarnąć 200 tys. zł, kontrakt oraz sesję okładkową dla magazynu "Glamour". Nie wszyscy zgadzają się w tym werdyktem.
Tyszka o krytyce "Top Model". Tak mówi o social mediach: "Bez tego nie ma życia. Modelka bez Instagrama nie będzie zatrudniona"
Widzowie ostro o werdykcie "Top Model"
Programy telewizyjne od zawsze budzą ogromne emocje. Zawsze znajdą się niezadowoleni z ostatecznego werdyktu i tak też było przy okazji finału "Top Model". W komentarzach pod postem ogłaszającym zwycięzcę można przeczytać, że ta bardziej należała się Mateuszowi Królowi, który zalał się łzami.
Z całym szacunkiem, ale to Mateusz zasłużył na wygraną; Mateusz, dla mnie wygrałeś!; Mateusz jak płakał... szkoda chłopaka; Mati płaczący w tle łamie mi serce. Jemu ta wygrana mogła odmienić życie; Zamiast dać szanse osobie, która nie ma żadnej ścieżki w modelingu, a rzeczywiście ma realne szanse, żeby się wybić, to nie, lepiej dać wygrana osobie, która już ma dużo furtek - pisali widzowie w komentarzach.
Oberwało się również samej produkcji, która zdaniem widzów poświęciła zdecydowanie za mało uwagi Mateuszowi Królowi.
Kolejny raz drugie miejsce zostało źle potraktowane. Produkcja powinna się zastanowić, bo to mega niefajne - zasugerował jeden z internautów.