Ostatnio w mediach głośno zrobiło się o Ani Wyszkoni i jej przejściu na wegetarianizm. Tuż po tym, jak pojawiła się na okładce magazynu dla wegetarian, w telewizji wyemitowano program, w którym jadła mięso. W rozmowie z www.przeAmbitni.pl Wyszkoni próbuje się bronić przekonując, że programy nagrywa się z wyprzedzeniem. Może po prostu pospieszyła się nieco z deklaracją?
Wyszkoni promuje się na wegetariankę, a podjada mięso? Broni się: "Wróciłam na chwilę do mięsa!"
"Ogromne nieporozumienie, programy kręci się z wyprzedzeniem. Nie mam potrzeby kłamania w mediach". O co poszło?