Zalany łzami Łatwogang opublikował film sprzed sześciu miesięcy. "Boję się zawieść. JEST MI TAK WSTYD"

Eldorado
Łatwogang Łatwogang
Źródło zdjęć: © YouTube

Łatwogang po głośnych charytatywnych akcjach ogłosił, że robi sobie przerwę od internetu. Pokazał też widzom archiwalne, prywatne nagranie, w którym przyznaje się do ogromnego lęku przed oczekiwaniami. "Czuję się wtedy najgorzej."

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Łatwogang w kilka miesięcy zyskał ogólnopolską rozpoznawalność dzięki organizacji dwóch dużych akcji charytatywnych. Najgłośniejszą z nich był charytatywny stream na rzecz Fundacji Cancer Fighters, podczas którego udało się zebrać ponad 280 mln zł (ponad 250 mln zł na streamie, kolejne miliony z licytacji). Później zorganizował także rowerową wyprawę z Zakopanego do Gdańska, by wesprzeć dzieci cierpiące na dystrofię mięśniową Duchenne'a.

Młodsze pokolenie doskonale znało tiktokera z dziwnych, "odklejonych" challenge'y. Łatwogang w sieci pokazywał się, jakby granica jego kreatywności nie istniała. Influencer po dopięciu charytatywnego rajdu z Zakopanego do Gdańska i z powrotem ogłosił, że potrzebuje przerwy od social mediów. Wrzucił także film, który nagrał pół roku wcześniej, w momencie, w którym nie czuł się dobrze psychicznie.

Wiem, że nie widać, że jest słabo, ale naprawdę mogę zagwarantować, że jest słabo

- powiedział. 

WIDEO
Przeżyjmy to jeszcze raz! Najpiękniejsze momenty transmisji Łatwoganga

Łatwogang przyznaje się do słabości

W filmie sprzed sześciu miesięcy Łatwogang przyznał się, że czuje na sobie gigantyczną presję, która powoduje, że nie jest w stanie robić rzeczy. Dodał też, że chociaż ma wszystko, nie jest w najlepszej kondycji psychicznej, co z kolei wpędza go w kolejną spiralę wyrzutów sumienia - bo przecież teoretycznie powinien być szczęśliwy.

Mam uczucie, że ilość rzeczy, jakie chce zrobić, są niewykonalne po prostu i przez to nic nie robię czasem i czuję się wtedy najgorzej. [...] Czuję taką mega presję. Boję się zawieść. Jest mi tak wstyd, że to nagrywam. Czasem mam takie coś, że chciałbym być tylko szczęśliwym. [...] Mam wszystko. Mam wspaniałą dziewczynę, mam rodziców. Mam naprawdę wszystko: pieniądze, spełniam marzenia, mogę podróżować, robić co chcę, ale nie jestem przy tym szczęśliwy, tak jak wtedy, kiedy nic nie miałem

- dodał. 

Do archiwalnego wideo Łatwogang dołączył zrealizowane współcześnie zakończenie, gdzie wyjaśnił, co pomogło mu w trudnych chwilach. Influencer ze łzami w oczach wyraził nadzieję, że on również tym nagraniem komuś pomoże. Film ma obecnie 409 tys. wyświetleń po kilkunastu godzinach od publikacji.

Mam nadzieję, że teraz ktoś będzie mógł uwierzyć w siebie dzięki mnie

- dodał. 
Łatowgang
Łatowgang © YouTube
Łatowgang
Łatowgang © YouTube
Łatowgang
Łatowgang © YouTube
Łatwogang
Łatwogang © Instagram
Łatwogang
Łatwogang © Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą