Zamiana partnerek nie pomogła Piotrowi Kędzierskiemu? Znów znajduje się na końcu tabeli: "Czepianie się jury to już gruba PRZESADA"
Piotr Kędzierski po raz pierwszy musiał sprawdzić się na parkiecie z Hanną Żudziewicz. Niestety, w opinii jurorów nawet ona nie była w stanie wykrzesać z niego szczególnych umiejętności. Ponownie będzie musiał liczyć na głosy publiczności?
Producenci "Tańca z Gwiazdami" dwoją się i troją, by zaskoczyć widzów nowymi pomysłami. Tym razem przypomnieli sobie o znanej z kilku dawnych edycji zamianie par, która zazwyczaj oznaczała bezpieczeństwo dla wszystkich uczestników. Póki co jednak nie wiadomo, czy za tydzień zobaczymy tę samą liczbę par na parkiecie.
Jako drugi na parkiecie dziś zaprezentował się Piotr Kędzierski, któremu w drodze wyjątku towarzyszyła Hanna Żudziewicz. Wspólnie wykonali charlestona do przeboju "We No Speak Americano". Niestety, jurorzy znów nie docenili starań dziennikarza.
Piotr Kędzierski szczerze o swoim występie w "TzG": "BYŁO TO WIELKIE CIERPIENIE"
Piotr Kędzierski otrzymał najmniej punktów od jurorów
Bardziej od popisów na parkiecie jurorów zaskoczyła wizualna przemiana uczestnika, który pozbył się kilku kilogramów. Iwona Pavlović doliczyła się 5 kroków charlestona, w związku z czym sprawiedliwie nagrodziła go 5 punktami. Ostatecznie Piotr i Hania otrzymali 25 punktów, co klasyfikuje ich na szarym końcu tabeli.
Widzowie programu w zdecydowanej większości są jednak innego zdania. W ich opinii zamiana par wyszła Kędzierskiemu na dobre.
Po raz pierwszy od początku programu mnie nie drażnił, co oznacza miłą odmianę; Ten charleston był mega dobry, o dziwo; To był najlepszy taniec Piotra, a czepianie się jury i zaniżanie ocen dla niego to już gruba przesada; Wreszcie zobaczyłam kawałek tańca - ocenili w komentarzach na facebookowym profilu "Tańca z Gwiazdami".
Powinien awansować do kolejnego odcinka?