Zenek Martyniuk oburzony naśladowcą w "Disco Star": "Ja tak W OGÓLE nie śpiewam"
Zenek Martyniuk stał się bohaterem półfinału programu "Disco Star", gdzie jeden z uczestników próbował naśladować jego charakterystyczny styl śpiewania. Artysta nie krył swojego niezadowolenia, co wywołało burzliwą dyskusję.
Zenek Martyniuk znalazł się w centrum uwagi podczas ostatniego półfinału programu "Disco Star". Wszystko za sprawą występu jednego z uczestników, który postanowił naśladować jego charakterystyczny styl śpiewania.
Podczas występu Erwin starał się odwzorować sposób śpiewania Martyniuka, co wywołało reakcję samego artysty. Zenek nie krył poirytowania zaistniałą sytuacją. Muzyk zatkał palcami nos i zaśpiewał kilka wersów swoich hitów: "Mandacik" i "Przez twe oczy zielone".
Danuta Martyniuk wspomina zdane prawo jazdy. Zenek kupił jej mercedesa
Burzliwa reakcja jurorów
Marcin Miller momentalnie dostrzegł rozdrażnienie kolegi z jury. Zenek jednak zaznaczył, że chociaż sposób naśladowania go irytuje, nie ma żadnych osobistych pretensji do Erwina, ponieważ inni wykonawcy stosują podobną technikę śpiewania.
Ale to nie tylko ty, to większość tak śpiewa. A ja tak w ogóle nie śpiewam. Chyba ludzie albo są ślepi, albo głusi
— tłumaczył.
Całe zajście zostało uwiecznione w nagraniu, które trafiło na profil Polsatu na Facebooku, gdzie szybko zyskało popularność. Pod postem użytkownicy opublikowali ponad 400 komentarzy, z których wiele odnosiło się do śpiewu Martyniuka. Internetowi krytycy zauważyli, że sposób śpiewania Zenka przypomina śpiew przez zatkany nos.
Ale Zenek tak śpiewa, jakby miał zatkany nos; Trzeba się pogodzić z prawdą i zaakceptować to – pisali internauci.
Mają rację?