Żona Kiszczaka o aborcji: "Lekarze chcieli ratować dziecko, nie zgodziłam się. Nie wiedziałam, co się może urodzić!"
"Miałam dwa poronienia. Za drugim razem było już późno, ciąża była zaawansowana" - wspomina.
"Miałam dwa poronienia. Za drugim razem było już późno, ciąża była zaawansowana" - wspomina.