16-letni aktor z "Barw Szczęścia" był UZALEŻNIONY od narkotyków! "Brak akceptacji przerodziłem w nienawiść i destrukcję"

Witold Sosulski w tasiemcu też wciela się w nastolatka walczącego z nałogiem. Czy własne doświadczenia pomogą mu lepiej wczuć się w rozterki bohatera?

Witold Sosulski z "Barw Szczęścia" przyznał się do uzależnieniaWitold Sosulski z "Barw Szczęścia" przyznał się do uzależnienia
Źródło zdjęć: © Instagram @witoldsosulski_oficjalnie

Uzależnienia od alkoholu i narkotyków to obecnie jedne z najpoważniejszych wyzwań, z jakim zmaga się współczesne społeczeństwo. Łatwa dostępność używek, ogromne tempo życia i powierzchowne relacje sprawiają, że coraz więcej osób już w młodym wieku sięga po niedozwolone substancje i uzależnia się od nich.

W show biznesie nie brakuje przykładów gwiazd, które w wyniku różnych życiowych zawirowań też musiały zmierzyć się z nałogiem.

Te zmagania najbardziej jednak szokują, gdy dotyczą dzieci i nastolatków. Teraz do walki z uzależnieniem od narkotyków przyznał się jeden z młodych członków obsady serialu Barwy Szczęścia.

Witold Sosulski, bo o nim mowa, w emitowanym na antenie TVP 2 tasiemcu też gra nastolatka, który walczy z nałogiem. Okazuje sie, że 16-latek może - niestety - czerpać w tych kwestiach z własnych doświadczeń.

Czułem się odrzucany przez ludzi. Spotykałem się z rasizmem w szkole, w domu nie było tak kolorowo, jak chciałbym, żeby było. Szukałem akceptacji, żeby ktoś mnie ciepło przyjął, szukałem swojej bandy - tłumaczył w Pytaniu na Śniadanie młody aktor. Z tego powodu wstąpiłem do grupy przestępczej, bo czułem, że ci chłopacy są jak ja - pokrzywdzeni, poranieni. Czułem, że do nich pasuję i muszę się trzymać z nimi. Brak akceptacji przerodziłem w nienawiść do świata, destrukcję.

Luxuria płacze wspominając terapię. "Była kokaina i alkohol"

Okazuje się, że Witold tak uzależnił się od środków odurzających, że zdarzało mu się nawet zażywać je w szkole:

Kilka razy przychodziłem do szkoły pod wpływem narkotyków. Jak przychodziłem pod wpływem lub dzień po, to wszystko wydawało się takie kolorowe, śmiałem się, nie zależało mi na ocenach i na niczym.

Na szczęście, 16-latek dość szybko trafił pod opiekę specjalistów. Pobyt w ośrodku leczenia uzależnień był trudny, ale przełomowy w jego walce z narkotykami:

Nie miałem długiego stażu brania narkotyków, on był krótki, ale intensywny. Trafiłem do ośrodka po 3 miesiącach zażywania. Mama, kiedy tylko się zorientowała, przekazała mnie do ośrodka. Po 3 miesiącach przebywania w zakładzie terapii uzależnień coś do mnie dotarło - wyjaśnił w PnŚ Witold Sosulski. Najpierw to była walka ze sobą, bo znalazłem się w ośrodku wbrew swojej woli. Dopiero po trzech miesiącach, kiedy miałem kryzys i byłem samotny, przyznałem przed samym sobą, że jestem uzależniony. Wcześniej nie potrafiłem tego wykryć. Później mówiłem, że chcę wytrzeźwieć, chcę przeżyć.

Myślicie, że potrzeba, by więcej młodych ludzi wprost mówiło o swoich problemach z uzależnieniem, by przestrzec przed innych?

16-letni aktor "Barw Szczęścia" był uzależniony od narkotyków
16-letni aktor "Barw Szczęścia" był uzależniony od narkotyków © Instagram @witoldsosulski_official
16-letni aktor "Barw Szczęścia" był uzależniony od narkotyków
16-letni aktor "Barw Szczęścia" był uzależniony od narkotyków © Instagram @witoldsosulski_official
16-letni aktor "Barw Szczęścia" był uzależniony od narkotyków
16-letni aktor "Barw Szczęścia" był uzależniony od narkotyków © Instagram @witoldsosulski_official
16-letni aktor "Barw Szczęścia" był uzależniony od narkotyków
16-letni aktor "Barw Szczęścia" był uzależniony od narkotyków © Instagram @witoldsosulski_official
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą