Agnieszka Hyży OBURZONA pytaniem o planowanie dzieci. "NIE KAŻCIE KOBIECIE ROZBIERAĆ SIĘ NA RYNKU"
Agnieszka Hyży wspólnie z mężem, Grzegorzem, wychowują czwórkę dzieci, tworząc jedną z najsłynniejszych polskich patchworkowych rodzinek. Gwiazdę, która chętnie dzieli się swoimi opiniami na temat macierzyństwa, wyjątkowo zdenerwowało jedno z pytań, które licznie zadawali jej widzowie podczas sesji Q&A.
Rodzina Agnieszki i Grzegorza Hyżych to przykład nowoczesnej, patchworkowej rodziny. Para doczekała się razem syna Leona (chłopiec w listopadzie skończy pięć lat), jednak oboje weszli w związek, mając już dzieci z poprzednich relacji. Grzegorz Hyży jest ojcem dwóch synów - Wiktora i Alexandra. Partycypuje w ich wychowaniu z eksżoną, Mają, i utrzymuje z nimi bliską więź. Z kolei Agnieszka Hyży ma córkę Martę, która jest owocem związku z Mikołajem Witem.
Celebrytka na social mediach chętnie dzieli się swoim lifestyle'em, a także opowiada o macierzyństwie ze swojej perspektywy. Nie tak dawno Agnieszka i Grzegorz Hyży byli krytykowani za wyjazd na wakacje bez dzieci - dziennikarka zajęła w tej sprawie jasne i ostre stanowisko. Podczas sesji Q&A (pytań i odpowiedzi), którą urządziła ostatnio na Instagramie, padło kilka pytań dotyczących rodziny i dzieci. Jedno z nich szczególnie wytrąciło ją z równowagi.
Maja Hyży przerażona cenami w sklepach. Ujawniła, ile tygodniowo wydaje na zakupy spożywcze
Agnieszka Hyży ma dość pytań o to, czy planuje dzieci
Dziennikarka odpowiedziała na różne pytania - o to, ile kalorii przyjmuje, jak wygląda jej relacja z Mają Hyży, a także o męski wypad Grzegorza i jego synów. Zdecydowała się też odpowiedzieć na kontrowersyjne pytanie dotyczące powiększenia rodziny.
Można głośno trąbić, że takich pytań się nie zadaje, a i tak zawsze kilka się pojawi. Ale wiecie co? Każda odpowiedź będzie zła
To trochę jak rozebrać się na środku ulicy i powiedzieć: "Patrzcie na mnie". Odpowiem "nie"... jasny przekaz, nie chcę, nie mogę, a i tak w pewnym sensie się rozbieram. Odpowiem "tak"... jasny przekaz, planuję i staram się, jestem cała goła! Więc odpowiem: nie wykluczam. I nie każcie kobiecie rozbierać się na rynku
Zgadzacie się z Agnieszką Hyży? Czy takie pytania faktycznie nie powinny padać?