Aktorka oskarżyła Katy Perry o NAPAŚĆ SEKSUALNĄ: "Zwymiotowałam na nią". Menadżer gwiazdy wydał oświadczenie
Ruby Rose, którą dobrze pamiętamy z serialu "Batwoman", oskarżyła Katy Perry o przestępstwo na tle seksualnym. Według jej słów, do tego szokującego zdarzenia miało dojść 20 lat temu. Rzecznik wokalistki już zdążył odeprzeć zarzuty.
Ruby Rose imała się w swoim życiu różnych zajęć. 40-letnia dziś Australijka zyskała sławę jako modelka, która podczas pracy na wybiegach i sesjach zdjęciowych poznała swoją późniejszą narzeczoną. Następnie zdobywała doświadczenie prezenterskie dzięki wywalczonemu kontraktowi ze stacją MTV. Największy rozgłos zapewnił jej jednak udział w 3. sezonie "Orange is the New Black", w którym wykreowała postać więźniarki Stelli. W tamtym okresie zagraniczne media alarmowały o jej niepokojąco szczupłej sylwetce. Wielbiciele produkcji science fiction najbardziej pamiętają ją z roli tytułowej w serialu "Batwoman".
Po dłuższym okresie medialnej posuchy aktorka postanowiła przypomnieć o sobie. Wciągnęła do tego Katy Perry, przytaczając historię, do której miało dojść, kiedy piosenkarka była jeszcze przed wybuchem pierwszej fali popularności. Jak twierdzi, wspólnie wybrały się na imprezę do jednego z klubów nocnych w Melbourne, podczas której rzekomo była przez nią napastowana.
Oliwia Bieniuk o realiach życia po szkole aktorskiej: "Mam okres przejściowy. (...) Chciałabym dostać jakąkolwiek rolę"
Katy Perry przekroczyła granice cielesności?
Ruby Rose podzieliła się tą wstrząsającą historią w mediach społecznościowych. Jak twierdzi, milczała przez lata ze względu na rzekomą pomoc ze strony gwiazdy popu, która pomogła jej w załatwieniu wizy do Stanów Zjednoczonych. Teraz jednak postanowiła przybliżyć okoliczności rzekomego zajścia, a nawet zgłosić je na policję.
Katy Perry dopuściła się wobec mnie napaści seksualnej w klubie nocnym Spice Market w Melbourne. Nie pocałowała mnie. Zobaczyła, jak odpoczywam na kolanach mojej najlepszej przyjaciółki, żeby jej uniknąć, po czym pochyliła się i zaczęła ocierać swoją obrzydliwą c**ę o moją twarz, aż otworzyłam oczy i zwymiotowałam na nią
Aktorka stwierdziła też, że Katy Perry "naprawdę nie jest dobrą osobą". Sama wokalistka nie zabrała głosu, lecz błyskawicznie wyręczył ją w tym jej przedstawiciel, który wystosował oświadczenie dla mediów.
Oskarżenia rozpowszechniane w mediach społecznościowych przez Ruby Rose pod adresem Katy Perry są całkowicie nieprawdziwe. To niebezpieczne, bezmyślne kłamstwa. Pani Rose ma na koncie bogatą historię wysuwania poważnych publicznych zarzutów wobec różnych osób, którym wielokrotnie zaprzeczały
Myślicie, że faktycznie coś mogło być na rzeczy?