Andrzej Zaucha zginął przez chorobliwą zazdrość. Zastrzelił go mąż kochanki. "Nagle stałem się potworem"
Andrzej Zaucha mógł dać od siebie jeszcze wiele dobra, swoim talentem wzbogacić zarówno historię polskiej muzyki, jak i teatru. Nie wiedział, że płomienny romans z młodą aktorką doprowadzi do jego przedwczesnej śmierci. Muzyk zmarł z ręki chorobliwie zazdrosnego męża swojej ukochanej.
Źródło zdjęć: © EAST_NEWS