Anna Lewandowska przekonuje (?), że żyje najlepszym życiem w USA: buziaki z Robertem, wygłupy z córkami, treningi na tarasie (ZDJĘCIA)
Na Instagramie Anny Lewandowskiej pełna sielanka z Chicago: treningi na dachu, ubrania od Prady i buziaki z Robertem. Rzeczywistość jest jednak mniej kolorowa. Jak ustalił Pudelek, Lewandowscy wciąż nie mają domu, a gwiazda gnieździ się w hotelu. Pudrowanie rzeczywistości?
Anna Lewandowska przekonuje (?), że żyje najlepszym życiem w USA: buziaki z Robertem, wygłupy z córkami, treningi na tarasie (ZDJĘCIA)
Amerykański sen Anny i Roberta Lewandowskich wcale nie jest tak kolorowy, jak mogłoby się wydawać na mediach społecznościowych? Trenerka regularnie wrzuca do sieci kolejne kadry z Chicago, na których prezentuje, jak przebiega ich aklimatyzacja w Stanach Zjednoczonych. Tym razem opublikowała całą serię rozmaitych fotek.
ZOBACZ TAKŻE: Lewandowscy na evencie w Los Angeles. Anna wyeksponowała zgrabne nogi i ŚCISKAŁA SIĘ Z MALUMĄ. Fajne mają życie? (ZDJĘCIA)
Na wspomnianych kadrach Ania zaprezentowała swoją codzienną rutynę. Znalazło się miejsce na trening na dachu wieżowca, chwalenie się imponującym kaloryferem na brzuchu czy przechadzkę po amerykańskich ulicach w jeansowej kurtce Prady z kubkiem kawy w dłoni. Nie zabrakło też innych drogich akcentów, takich jak diamentowy naszyjnik.
ZOBACZ TAKŻE: Anna Lewandowska prezentuje, co przytargała ze sobą do Chicago: chipsy z bobu, batoniki "by Ann", białeczko... (FOTO)
W tym wszystkim gwiazda znajduje czas na chwile z najbliższymi. Do sieci trafiło ujęcie, na którym całuje się z Robertem nad owocowymi koktajlami, a także wygłupy córeczek skaczących po łóżku w za dużych koszulkach z napisem "Chicago". Kadry z Klarą oraz Laurą sugerują pełną sielankę. Jak ustaliliśmy, prawda jest jednak znacznie mniej kolorowa.
Za idealnymi fotkami kryje się twarda rzeczywistość. Lewandowscy wciąż nie znaleźli własnego domu w Chicago i żyją na walizkach w hotelu. Ania, przyzwyczajona do luksusowej willi w Katalonii, ma być mocno niezadowolona z braku własnego gniazdka. Na dodatek przez napięty terminarz i ciągłe wyloty Roberta większość czasu spędza w hotelowym pokoju sama z dziećmi.
Kupujecie ten jej "amerykański sen" z Instagrama?