George Michael chciał w 2017 roku zostać ojcem!

"Rodzicielstwo było jego głównym celem na 2017 rok"

Obraz

Tydzien temu, w Boże Narodzenie świat muzyki przeżył kolejną, wielką stratę. W swojej willi, w wieku 53 lat odszedł we śnie George Michael, założyciel zespołu Wham! Ciało muzyka znalazł jego partner, Fadi Fawaz. Przedwczesna śmierć gwiazdora niewątpliwie związana jest z jego uzależnieniem od narkotyków. Jak przyznała jego kuzynka "Michael mieszał crack, marihuanę, alkohol i kokainę". Był też silnie uzależniony od heroiny.

Mimo to wokalista najwyraźniej nie zdawał sobie sprawy, że jego organizm jest w aż tak złym stanie. Na kolejny rok robił już konkretne plany i wyznaczał sobie cele - wśród nich najważniejszy - zostać ojcem.

Jak podaje Daily Star "Michael desperacko pragnął przed śmiercią spełnić się w roli ojca." Ponoć inspirował go do tego przykład jego kolegi, Eltona Johna, który dzięki wynajęciu surogatki wychowuje trzech synów ze swym partnerem, Davidem Furnishem.

George marzył o dzieciach. Rozważał adopcję lub skorzystanie z usług surogatki. T o był jego główny cel na przyszły rok, a Elton i David wspierali go w tym - wspomina źródło. George bez dzieci czuł się niekompletny. To było "brakujące ogniwo", którego bardzo pragnął. Żałował, że jego matka nie dożyła tego dnia. Zamierzał dokonać tego w 2017 roku.

Ponoć George miał już konkretną wizję, co do wychowywania swoich przyszłych pociech:

Nie chciał być jedynie "książeczką czekową". Marzył o wielkiej rodzinie ze względu na swoje greckie korzenie - dodaje informator.

Niestety, nie zdążył.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz

George Michael, David Bowie, Leonard Cohen: w 2016 roku pożegnaliśmy wielkich artystów

Zobacz też:

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą