Chrissy Teigen: "Wszystko we mnie jest sztuczne. Odessałam nawet tłuszcz spod pachy"

"Mam sztuczne rzęsy, usuniętą opadająca powiekę, sztuczne usta i poprawiony podbródek" - wymienia modelka.

Obraz

O znanej modelce i żonie Johna Legend stało się głośno, gdy miesiąc przed pierwszymi urodzinami córki przyznała się do depresji poporodowej. Gwiazda na łamach Glamour opowiedziała o walce o "miłość do dziecka" i nie ukrywała, że początkowo czuła się "samolubnie" mówiąc, że cierpi. W końcu zdobyła się na szczerość, żeby jej wyznanie pomogło innym matkom, które borykają się z chorobą oraz spowodowanym przez nią wstydem.

Teigen znowu trafiła na pierwsze strony tabloidów za sprawą szczerej spowiedzi zawodowej celebrytki. Modelka nie ukrywa licznych poprawek, którym poddała się przez lata. W wywiadzie dla magazynu poświęconego makijażowi bez skrępowania przyznała, że miała wiele operacji plastycznych.

Wszystko we mnie jest sztuczne oprócz moich policzków. Mam sztuczne rzęsy, usuniętą opadającą powiekę, sztuczne usta i poprawiony podbródek. Nie wstydzę się o tym mówić. Wstydzić się powinny gwiazdy, które kłamią, a ich fanki wierzą w naturalność - powiedziała Teigen.

Odessałam nawet tłuszcz spod pachy. To był kiedyś mój wielki sekret. Zrobiłam to dziewięć lat temu. Gdybym mogła się cofnąć w czasie zrobiłabym to jeszcze raz. Usunęłam wałeczki, które mi się zrobiły pod pachami - dodała.

Zobaczcie, jak dziś wygląda modelka. Porównajcie z jej fotkami sprzed lat.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą