Trwa ładowanie...
Przejdź na

Kelnerka wstydzi się występu w "Kuchennych Rewolucjach"? "Wszyscy się śmieją z tego programu. To jest UJMA!"

101
Podziel się:

Głównym problemem restauracji w Tarnowskich Górach nie okazał się brak smaku, a intrygi snute przez personel...

Kelnerka wstydzi się występu w "Kuchennych Rewolucjach"? "Wszyscy się śmieją z tego programu. To jest UJMA!"

Drugi odcinek nowego sezonu Kuchennych Rewolucji zaprowadził Magdę Gessler na Śląsk, do miasta Tarnowskie Góry. Rewolucji potrzebowała restauracja "Ślonsko gościno", prowadzona przez Kasię i Michała. Małżeństwo uwielbia regionalną kuchnię, a gościom swojej restauracji od początku pragnęli serwować tradycyjne śląskie obiady.

Wydawać by się mogło, że "łobiod za 14" w usytuowanej przy wylotówce na Poznań jadłodajni, świetnie się sprawdzi i przyciągnie uwagę kierowców. Niestety, tak się nie stało. Restauracja funkcjonuje tylko dzięki imprezom okolicznościowym i niedzielnym rodzinnym obiadom, z których zysk nie wystarcza nawet na pokrycie wynagrodzeń dla dość licznej, jak na nieuczęszczany lokal, załogi.

Już na samym początku poznajemy jedną z przyczyn braku gości. Sekret zdradza "szefowa" kuchni, która sama siebie nazywa "pomyłką":

Jestem z nazwy szefową kuchni, ale jeśli chodzi o pełnienie roli szefowej kuchni, no to to jest pomyłka. Różnica pomiędzy szefową kuchni, a pomocą kuchenną jest taka, że ja gary pomyje, a pomoc mi rolady nie zrobi - mówiła rozgoryczona Kasia, która poza uskarżaniem się na natłok obowiązków, nie omieszkała dopiec szefowi, który jak twierdzi "nie potrafi współpracować".

W obwinianiu szefa wtórowała jej druga kucharka: Ja tutaj obieram ziemniaki, pani Kasia robi tymbaliki na imprezę, a szefuńcio się przygląda i mówi: "robić, a nie mówić"

Gessler już na wstępie podsumowała restaurację: "trochę kopalnia, trochę knajpa", a chwilę później czekało ją kolejne zaskoczenie: kartę dań do stolika przyniósł jej Michał, właściciel restauracji, co zszokowało "niekwestionowany autorytet kulinarny". Właściciel tłumaczył się brakami w kadrze, a potem przyznał, że wyszedł z założenia, że on zrobi mniej błędów niż zrobiłaby to obsługa.

Pierwszym plusem, który odnotowała gwiazda TVN-u było menu. Przyznała, że "ma ochotę na każde z dań", a sama karta jest "ciekawa i bardzo śląska", po czym przystąpiła do składania zamówienia: Chcę barszcz czerwony, nudelzupę, oczywiście roladę i jeden placek ziemniaczany bez niczego.

Pierwsze danie zostało podane już po kilku minutach. Barszcz był świetnie doprawiony. Czas na kolejny punkt kolacji: nudelzupę serwuje właściciel, który podczas zalewania makaranu rosołem, ochlapał przy tym całą Gessler.

Musisz to robić z mojej strony, albo z boku. Teraz jestem cała w rosole - skarżyła się.

Mimo kilku wpadek, restauratorka nie szczędziła komplementów pod adresem szefowej kuchni i być może, to one zestresowały panią Kasię, która nie zdała egzaminu, z wydawać by się mogło, banalnego placka ziemniaczanego. Niestety, większość z niedogodności spowodawana była niskiej jakości produktami. Ziemniaki, z których nie udał się placek zaczęły już kwitnąć, nie wspominając nawet o marchwi, która obrastała pleśnią. 41-letni właściciel o złe dostawy, nietrzymające terminów, w których towary przychodzą w niedostatecznej ilości, obwinił szefową kuchni.

Ale szefie, nie przerzucajmy się tutaj winą, to nie o to chodzi - apelowała o spokój Kasia.

Ale powiedzmy co nas boli, was boli co innego, a nas co innego - stanęła w obronie męża właścicielka restauracji.

Magda od razu rozpoznała winnego: Ja też jestem kucharką i wiem, że dla ciebie to już nie ma ratunku - wygarnęła właścicielowi. Bym cię normalnie w ukropie sparzyła.

Kasia z mężem przed kamerami komentowali z dala od zespołu ich zachowanie:

_Też mogłem zagrać pod publiczkę. To jest cyrk na kółkach!_

Wielka kłótnia personelu z właścielami trwała w najlepsze, a sytuacja zrobiła się coraz bardziej napięta. Gospodyni Kuchennych Rewolucji zaprosiła dwie zwaśnione strony do konfrontacji. Okazało się, że kelnerka Weronika zaplanowała swoje odejście tuż przed rewolucjami. Swoją decyzję argumentowała tym, że "wszyscy się śmieją z tego programu i to jest ujma, żeby mnie w nim pokazywali w telewizji".

Weronika "zeznała" Gessler, że właścicielka nakręca swojego męża, który po jej przyjściu robi się agresywny i negatywny, czemu oczywiście właścicielka Kasia zaprzeczyła. To był chyba jedyny odcinek, w którym integracja polegała na zdemaskowaniu kłamcy, a nie wspólnej zabawie i wyluzowaniu.

Na szczęście, Magdzie udało się ogłosić rewolucje i zmienić nazwę restauracji na "Modra".

Na scianach zawisną piękne zdjęcia kopalni. A jeśli chodzi o kolację będą galaretki na nóżkach i z kurczaka, potem mamy żur, a na drugie danie są rolady z kaczki i do tego sałata w kapuście modrej. Dość gadania, idziemy pracować - zarządziła Gessler, która od razu zabrała się do pracy.

Po zmianie wystroju lokalu, wśród personelu rozbrzmiewały jedynie pochlebne opinie:

Jesteśmy bardzo zadowoleni z efektów - komentowała szczęśliwa właścicielka.

Kobiety z ogromnym charakterem, w zasadzie rządzące tą knajpą. Wyszły ich autentyczne siły i potęga, wiedza, a z tego wyszła taka kolacja. Nie wiem jak wy to oceniacie, ale dla mnie wielkie brawa - przemówiła tuż po kolacji celebrytka. Zgromadzeni goście nagrodzili kucharki i kelnerki brawami.

Po kilku tygodniach Magda Gessler wróciła do Tarnowskich Gór, aby sprawdzić czy "Modra" zda egzamin. Zamówiła wszystkie z wymyślonych przez siebie dań. Galert się obronił, pobnie jak żur, który gwiazda skwitowała krótkim "Oj dobre".

Jesteście na piątkę. Odwalony kawał dobrej roboty - zawyrokowała, uznając rewolucję za udaną.

**Lara Gessler o ślubie: "Gratuluję dwóm paparazzi, byli wytrwali"

**

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(101)
Ola
5 lata temu
Sorry jedyna osoba co nie promuje bycia fit promuje normalną kuchnię 😊😊 A nie jakieś zdechłe liście więc ja lubię nie nawidzę mody na te głupie fit
gość
5 lata temu
To dobry program a z Weoniki beda sie smiali teraz wlasnie
gość
5 lata temu
Teraz to się wszyscy będą śmiać, ale z niej
Gość
5 lata temu
A ja właśnie myślę że za tym teatrzykiem to stała szefowa kuchni bo sama mówiła do tej dziewczyny żeby zrobiła smutna minę a poza tym wcześniej ta grubsza zarzucala jej wiele rzeczy. Z byłej kelnerki zrobiły osła ofiarnego
Gość
5 lata temu
Nie oglądałam bo mąż gra na ps4:/
Najnowsze komentarze (101)
gość
5 lata temu
Nie wiem dlaczego ale jak patrze na Gessler to od razu jej wyglad kojarzy mi sie z burdelmama. Ten ciezki makijaz, krzywe usta i klaki jak stog siana a do tego chamskie odzywki i piskliwy glosi od razu negatywnie na mnie dzialaja.
yoko
5 lata temu
graj z nim
tarnogórzanin
5 lata temu
Ostatni odcinek z Modrą w roli głównej to jedna wielka farsa. Bardzo dobra gra właścicieli restauracji, którzy są świetnymi aktorami, pokazując się od jak najlepszej strony. Niestety żal mi tej dziewczyny, którą wszyscy okrzyknęli kłamczuchą, bo ona jako jedyna powiedziała prawdę na temat tych ludzi. Pani Kasia i jej wspaniały mąż Michał to małżeństwo "wielkich restauratorów" jest bardzo znane Tarnowskich Górach, to jest ich już bodajże piąty lokal, trzy wcześniejsze rozłożyli na łopatki. Dotychczas w tych lokalach była bardzo duża rotacja personelu, mobing to bardzo delikatne określenie w ich przypadku, a szczególnie jeśli chodzi o osobę Pani Kasi, pracowników traktuje w bardzo p***y sposób ( pracowników obciążano kosztem amortyzacji sprzętu i karami nałożonymi przez sanepid, zostały one odtrącane od wypłat). Jako pracodawcy w naszym mieście cieszą się bardzo złą opinią. Tak samo zresztą traktowali firmy, które z nimi współpracowały w różnym zakresie. Rzeczywiście Pan Michał bez zony zachowuje się nieco inaczej. Śmiesznie było patrzeć jaką szopkę zrobili w telewizji. Gratuluje bezczelności i łatwości, z jaką Ci Państwo udawali biednych właścicieli, którym pracownicy zgotowali tak ciężkie życie!!!!
gość
5 lata temu
Ujma ? To hańba klapa z knajpą odrazu !!!
Iga
5 lata temu
Okropna pudernica , z zadartym nosem - ,,, gwiazda ,,, - ha ha Robienie z ludzi idiotow , osmieszanie na antenie i po co ? To tylko bisnes !!!!
gość
5 lata temu
Jaki to jest dobry program to jest profanacja kuchenna polskich dań przez panią Gessler i sypanie przypraw chemicznych Viniary a nie naturalnych
gość
5 lata temu
nie cierpie tej starej ropuchy
gość
5 lata temu
kucharka machająca kudłami dopiętymi nad garami ! a gdzie czepek na kudły pytam się celebrytki?
wabik
5 lata temu
w porównania do Gordona ta Pani to jakaś pomyłka ale przeciez sa gorsze np. dlaczego ja albo malanowski i partnerzy g
gość
5 lata temu
nie ogladalam programu i troche sie zakrecilam podczas czytania.. kim jest kasia, kim jest szefowa kuchni, kim jest pomoc kuchenna.. to ta sama osoba, czy to 3 osoby? sorry nie nadazam
ala
5 lata temu
nie ogladalam bo musialam robic mezowi wytrysk
gość
5 lata temu
szczerbata ikonowicz ma takie pojęcie o kuchni jak moja teściowa
gość
5 lata temu
no nareszie ktos strybil ze ten program to g***o po prostu:) jaki prowadzacy taki program:D
gość
5 lata temu
Kto to ogląda ???? Ludzie !! Przecież to teatr dla naiwnych oglądających. Tam nie ma nic prawdziwego !!! Wszystko wyreżyserowane... im więcej przekleństw, płaczu itp większa oglądalność. To nie jest program dokumentalny tylko REALITI SZOŁ !!!
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie