Na scenie w Opolu wystąpią prezesi państwowych spółek! Jako muzycy...

Jeden jest liderem mało znanego zespołu Omen, a drugi gitarzystą równie mało popularnego NaVi. Dziwnym trafem obydwaj związani są z PiS-em.

Obraz

Tegoroczny festiwal w Opolu rodził się w bólach i praktycznie do piątku nie było pewne, czy się w ogóle odbędzie. Jackowi Kurskiemu znowu nie ułożyło się z władzami miasta. Tak bardzo, że rozżalony prezes TVP doniósł na nie do prokuratury: Kurski złożył DONOS DO PROKURATURY na urzędników z Opola! "Policja przesłuchała już pierwszych świadków"

Wiosną tego roku, gdy trwały przygotowania do pierwszej wersji festiwalu, kilkoro muzyków ujawniło, że nie dostali dopuszczeni do udziału w imprezie, ponieważ władzom TVP przeszkadzają ich poglądy. Dr Misio podpadł na całego, z winy wyreżyserowanego przez Wojciecha Smarzowskiego teledysku na temat wpływu Kościoła Katolickiego na politykę i życie Polaków.

Po ich wycofaniu się kolejni artyści zaczęli rezygnować jeden za drugim. Jednak przez wakacje emocje trochę opadły i na wrzesień prawie wszyscy dali się zaprosić do Opola.

Niektórzy mieli łatwiej. Jak donosi Fakt, artyści, którym Prawo i Sprawiedliwość jest wyjątkowo bliskie, mają na festiwalu specjalne przywileje.

Dotyczy to nie tylko Jana Pietrzaka, który na scenie rządzi się jak producent widowiska, lecz także dwóch mało znanych zespołów: Omen i NaVi.

Oba bez problemu dostały się do koncertu Premier, a to dlatego, że, jak donosi Fakt, ich liderami są szefowie państwowych firm, z nadania PiS-u. Zaś ich "fankluby" składają się podobno z podległych im pracowników, dowożonych do amfiteatru wynajętymi autokarami.

Wokalistą zespołu Omen jest Tomasz Siwak - ujawnia Fakt w artykule zatytułowanym "Jesteś z PiS? To wystąpisz w Opolu". Od marca 2017 r. jest prezesem zarządu PGE Energia Odnawialna SA. Gdy PiS rządziło w latach 2005-2007, zajmował się nieruchomościami biurowymi i mieszkalnymi w kancelarii premiera. Według naszych informacji do Opola jedzie liczna grupa pracowników jego spółki. "To osoby z otoczenia prezesa, dyrektorzy którzy przyszli za nim z poprzedniej firmy" - mówi nasz informator z PGE. Solidne wsparcie ma też lider zespołu NaVi, którym jest jego gitarzysta Paweł Poszytek. To były wiceprzewodniczący rady powiatu garwolińskiego z PiS. Dziś jest dyrektorem generalnym Fundacji Rozwoju Systemu Edukacji z pensją prawie 25 tys zł.

Będziecie oglądać?

Obraz
© fot. Facebook
Obraz
© fot. Facebook
Obraz
© fot. Facebook
Obraz
© fot. Facebook
Obraz
© fot. Facebook
Obraz

**Górniak o Opolu: "Nie boję się krytyki, że wystąpię. Wiem o konflikcie!"

**

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą