Najsztub POTRĄCIŁ kobietę na pasach! Nie miał ważnego prawa jazdy...

Dziennikarzowi odebrano prawo jazdy dziewięć lat temu. Auto nie miało też przeglądu.

Obraz

Dziennikarz Piotr Najsztub znajduje ostatnio bardzo dużo powodów do żartów i wyśmiewa w zasadzie wszystko, co usłyszy. Czwartkowe wydarzenia powinny jednak nieco ostudzić jego zapał do wyszydzania innych i skłonić do refleksji nad sobą. Jego zachowania nie można bowiem w żaden sposób obrócić w żart, nawet w niesmaczny.

W czwartkowy wieczór pod Konstancinem doszło do wypadku. Kilka minut po godzinie dziewiętnastej, na jednym ze skrzyżowań samochód marki Chevrolet potrącił na pasach pieszą. Ofiarą wypadku była kobieta, która akurat przechodziła przez jezdnię. Została przetransportowana z miejsca zdarzenia z urazem żeber prosto do szpitala.

Super Express ustalił, że kierowcą auta, które uderzyło w kobietę był Piotr Najsztub. Co więcej, w trakcie "śledztwa" dziennikarzom udało się dotrzeć do informacji, które stawiają dziennikarza w jeszcze gorszej sytuacji. Okazało się, że od 2008 roku dziennikarz nie ma prawa jazdy, aktualnego przeglądu technicznego i ważnej polisy OC. Stracił je prawdopodobnie z powodu przekroczenia punktów karnych. Wiadomo również, że nie starał się o odzyskanie dokumentu.

Nie chcę tego komentować - powiedział dziennikarzowi, który chciał usłyszeć jego wersję czwartkowych zdarzeń.

W przeciwieństwie do Joanny Liszowskiej i Dariusza K., Najsztub był trzeźwy.

Obraz
Obraz
Obraz

**#dziejesienazywo: Piotr Najsztub o trudnej relacji z ojcem

**

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą