Stoch w towarzystwie pięknej żony ODDAJE NAGRODĘ za złoty medal! "Cały Kamil!"
Skoczek przekazał 120 tysięcy złotych członkom ekipy sztabu szkoleniowego, którzy przyczynili się do jego sukcesu.
Kamil Stoch jest obecnie największą gwiazdą skoków narciarskich i najbardziej utytułowanym polskim sportowcem w historii zimowych igrzysk olimpijskich, który ostatnio wywalczył już drugą Kryształową Kulę.
W sobotę skoczek pojawił się w warszawskim Centrum Olimpijskim na uroczystej gali, w trakcie której Polski Komitet Olimpijski podsumował zimowe igrzyska w Pjongczangu. Tego wieczoru wręczono też nagrody za wyniki. Za zdobycie złotego medalu Kamil Stoch otrzymał czek na 120 tysięcy złotych. Sportowiec zaskoczył wszystkich i postanowił przekazać nagrodę członkom ekipy sztabu szkoleniowego, którzy przyczynili się do jego sukcesu.
Na co pan wyda te pieniądze? - zapytał konferansjer.
Taki dzień to świetna okazja, aby docenić również tych, których na co dzień nie widać. Dziękuję Wam za wszystko. Bez ludzi, którzy mi pomogli, nie stałbym w tym miejscu. Na pewno podzielę się z nimi częścią... albo nie - oddam im całą tę premię - powiedział przy aplauzie widowni. Bez nich nie byłoby mojego złota.
Cały Kamil! - skomentował prowadzący galę.
Oprócz głównego czeku Stoch odebrał jeszcze jeden, na 37,5 tysięcy złotych, za brązowy medal zdobyty w konkursie drużynowym.
Na gali pojawił się też prezydent Andrzej Duda, który w trakcie przemówienia podziękował naszym reprezentantom. Odniósł się też do "zarzutów", że Polacy przywieźli z ostatnich igrzysk za mało medali.
Są malkontenci, którzy narzekają, że były tylko dwa medale. Ja musiałem czekać 30 lat na medal Polaka na zimowych igrzyskach. Kiedy złoty w Sapporo w 1972 roku zdobył Wojciech Fortuna, mnie jeszcze nie było na świecie. Po następny dopiero w 2002 roku sięgnął Adam Małysz, którego bardzo serdecznie pozdrawiam - powiedział Duda.
Na gali pojawili się też trener Stefan Horngacher oraz skoczkowie Dawid Kubacki, Maciej Kot i Stefan Hula, którzy w części muzealnej budynku odsłonili tradycyjne repliki medali na ścianie sław. Obecna była także żona Kamila Stocha. Ewa Bilan-Stoch ubrała się skromnie i elegancko - w pastelową bluzkę, plisowaną spódnicę i białe szpilki. Razem z mężem odebrała nagrodę oraz wdzięcznie pozowała fotoreporterom.
Zobaczcie zdjęcia: