Kandydat Nowej Prawicy napastował więcej dziewczynek? "BIERĘ I PRZYTULAM I CAŁUJĘ"

Ofiarą jego podrywów padła nawet Julia Wróblewska. Partia kandydata jego zachowanie ocenia jako "ogromny cios".

Obraz

Wybory samorządowe to znakomita okazja dla wielu aspirujących polityków. Wielu z nich mniej lub bardziej udanie tuszuje swoją przeszłość na potrzeby kampanii. Ta trudna sztuka nie udała się natomiast Arturowi Stanisławowi Hippe. 31-latek zaniżający swój wiek, w bardzo niewybredny sposób podrywał 14-latkę. Podawał się wtedy za 23-latka. Gdyby to była prawda, miałby dziś tylko 28 lat. Jak się okazuje, jego zainteresowania bardzo młodymi dziewczynami sięgały dużo głębiej.

Szybki przegląd jego profili w mediach społecznościowych pozwala stwierdzić, że Artur jest pełen sprzeczności. Lubieżna natura walczy w nim z pobożnym konserwatyzmem. Za dnia bywa działaczem antyaborcyjnym organizacji Pro-Prawo do Życia, młodzieżowej katolickiej Savionalia oraz Ruchu Światło Życie. Artystyczna dusza pchnęła go w stronę realizacji filmów, a nawet castingów do Must Be The Music, gdzie z marnym skutkiem próbował swoich sił jako wokalista. Nie przeszkadzało mu to otwarcie przyznać się do związku z 15-latką.

Ponadto przejawia niezdrowe zainteresowanie nastoletnimi tancerkami i gimnastyczkami. Bezwstydnie komentuje zdjęcia Stowarzyszenia Gimnastycznego "Legion" Warszawa oraz grupy Trio Etc. Gustuje też w nieletnich pływaczkach.

Mmmmmm... seksowne. *Widzę przyszłość! *- kibicuje Artur.

Ofiarą jego zalotów trzy lata temu padła nawet nadzieja polskiego aktorstwa serialowego, wówczas 16-letnia Julia Wróblewska. Fani aktorki szybko dostrzegli pedofilskie skłonności niedoszłego radnego i rozpętała się burza.

BIERę I PRZYTULAM I CAŁUJĘ - napisał w pierwszym poście, by za chwilę odpowiedzieć jednemu z fanów Julii:

Twój stary pedofil, a twoja stara to d**wka szmato męska.

Ej! Trochę kultury bo będę blokować :( - uspokoiła sytuację Julia.

Na Facebooku aspirujący polityk administruje również zamkniętą grupą o tajemniczej nazwie "13-30 :*". Swoimi przemyśleniami dzieli się też na blogu Pokój Artura. Tam, we wpisie pod tytułem ŁADNA=TRUDNA, wygłosił tyradę o prawdziwej, jego zdaniem, naturze atrakcyjnych kobiet.

Zauważyłem, że im bardziej dziewczyna jest ładna, tym bardziej jest wybredną, wyrachowaną tzw. „zimną suką”. Drodzy panowie: Czy chcemy żyć z kimś, komu w końcu przeminie uroda i cała fizyczność, a ostatecznie zostanie takie zepsute wnętrze? Ogarnijcie się trochę zanim będzie za późno. - wpis skończył wnioskiem, by, o ironio, wyłączyć penisy a włączyć mózg.

Nowa Prawica w pogoni za miejscami w samorządzie zdaje się nie prześwietlać kandydatów, których wystawia na listach.

Szok i niedowierzanie. To dla nas ogromny cios. Wyjaśniamy sprawę w naszym wewnętrznym gronie. Decyzję podejmiemy w stosownym czasie. Nie docierały do nas wcześniej takie wiadomości, jakie dzisiaj pojawiają się w internecie na temat Artura Hippego. Jeżeli zostało złamane prawo, to powinna się tym zająć prokuratura – mówi portalowi Rzeszów News przedstawiciel partii - Łukasz Belter.

Partia zapewnia jednocześnie, że kandydat nie jest członkiem KNP, a jedynie "kandydatem w wyborach". Obecnie nie wiadomo, czy został już wykreślony z list wyborczych.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą