Sanah wpadła w wir kontrowersji po premierze nowego utworu "Itepe itede". Jest on częścią projektu Enklawa, który wspiera finansowo znana marka piwa. Krytyka skierowana pod jej adresem dotyczy przede wszystkim promocji alkoholu wśród młodzieży, która stanowi dużą część jej fanów. Według Jana Śpiewaka, znanego aktywisty, decyzja wokalistki jest "przerażająca" i dowodzi, że artystka postępuje w sposób chciwy i bezwzględny.
Jan Śpiewak kontra Sanah
W rozmowie z Plotkiem Jan Śpiewak ostro potępił Sanah za udział w przedsięwzięciu, twierdząc, że "promowanie alkoholu przez osobę, której grupą docelową są 12-latki, jest przerażające i świadczy o braku moralności". Jego zdaniem, artystka deprawuje młodzież i powinna odpowiedzialniej podchodzić do kwestii reklamowanych produktów.
WIDEOEdyta Górniak komentuje powrót Mandaryny do Michała Wiśniewskiego. "Ich dzieci są bardzo szczęśliwe" (WIDEO)
Uważam, że promowanie alkoholu przez osobę, której grupą docelową są 12-latki, jest przerażające i świadczy o braku moralności Sanah. Niestety, okazała się chciwą i bezwzględną osobą, która w pogoni za mamoną nie cofnie się przed niczym. Demoralizuje młodzież i daje im bardzo złe wzorce - komentuje Jan Śpiewak.
Śpiewak zwrócił też uwagę na coraz niższy wiek inicjacji alkoholowej w Polsce.
W ciągu ostatnich dekad wiek inicjacji alkoholowej w Polsce spadł o nawet pięć lat. Obecnie po alkohol sięgają już 12-latki. Takie kampanie reklamowe tylko przyspieszają ten trend - dodał aktywista. Czujni na wpływy młodzieży, jego zdaniem, powinni brać odpowiedzialność za swój przekaz.
Dr Maja Herman, psychiatrka, w swoim wpisie na LinkedIn wyraziła zaniepokojenie wpływem marketingu na młode pokolenie. Zwróciła uwagę na efekt transferu afektu, który sprawia, że pozytywne emocje związane z ulubioną osobą przenoszą się na promowany produkt. Według niej, obecność marki piwa w otoczeniu artystycznym Sanah może sprawić, że młodzi odbiorcy będą odbierać alkohol bardziej pozytywnie.
Wiecie, to jest takie przykre. Człowiek się stara, edukuje, odczarowuje romantyzowanie picia [...], a potem pojawia się artystka, której sponsorem nowego singla jest Lech i człowiekowi robi się słabo - napisała.
Ekspertyza dr Herman podkreśla, że młodzież jest szczególnie podatna na przekazy marketingowe, co czyni odpowiedzialność artystów za swoje decyzje promocyjne jeszcze ważniejszą. Psychologia jasno pokazuje, że marki powiązane z pozytywnymi autorytetami nabierają w oczach młodych ludzi dodatkowego blasku.
Psychologia od lat pokazuje, że gdy marka pojawia się obok osoby, którą lubimy, podziwiamy i z którą się identyfikujemy, część tych pozytywnych emocji przenosi się na sam produkt. To tak zwany efekt transferu afektu. U dzieci i nastolatków, których mózg dopiero dojrzewa, wpływ autorytetów i idoli jest szczególnie silny - dodała.
Rozumiecie ich wzburzenie?