Paweł Bodzianny odnalazł miłość w programie "Rolnik szuka żony". 45-latek stanął na ślubnym kobiercu z Martą Paszkin. Zakochani doczekali się dwójki dzieci - Adama i Gracji. Częścią ich patchworkowej rodziny jest także córka uczestniczki show z poprzedniego związku.
WIDEOEwa Chodakowska nie chce mieć dzieci. O innych kobietach mówi: "Każdej mamie czyszczę buty"
Paweł Bodzianny z "Rolnik szuka żony" uderza w bezdzietnych
W środę Paweł Bodzianny podzielił się w mediach społecznościowych nagraniem, na którym pokazał serię kadrów z pociechą. W opisie nagrania stwierdził, że chciałby mieć większą rodzinę, ale mając na uwadze ich wiek, zapewne się to nie wydarzy.
[...] czasem żałujemy, że poznaliśmy się tak późno. Chcielibyśmy mieć więcej dzieci, ale ja mam 45 lat, Marta 39 i wiemy, że czasu nie da się cofnąć - zaczął wpis.
W dalszej części posta uderzył w bezdzietnych i spekulował, że młodzi ludzie nie podejmują decyzji o założeniu rodziny, bo jest im tak "wygodniej". Równocześnie podkreślił, że ma świadomość, że nie wszyscy mogą mieć potomstwo.
Dziwi mnie, kiedy młodzi ludzie, mający zdrowie, warunki i całe życie przed sobą, z góry rezygnują z dzieci albo poprzestają na jednym tylko po to, żeby było im wygodniej. Oczywiście doskonale rozumiem tych, którzy nie mogą lub nie mają z kim, mimo że bardzo tego chcą. To zupełnie inna historia - kontynuował.
Paweł Bodzianny zachwycał się także rodzicielstwem. Przyznał, że choć bycie ojcem jest poświęceniem, obecność dzieci w życiu, jego zdaniem, jest wystarczającym wynagrodzeniem.
Dzieci zabierają sen, spokój, pieniądze i ogromną część wolnego czasu. Ale dają coś, czego nie zastąpi żadna kolejna egzotyczna podróż, samochód, kariera ani najwygodniejsze życie. Patrzę na ten uśmiech i myślę tylko jedno: nie wiedzą, co tracą - podsumował.
Przekonał was?