Henryk Gołębiewski zaprzecza doniesieniom o problemach zdrowotnych: "To są kłamstwa!"
"Mój przyjaciel uwziął się na mnie" - stwierdził 62-latek. "Nie prosiłem, żeby mnie zatrudniał".
"Mój przyjaciel uwziął się na mnie" - stwierdził 62-latek. "Nie prosiłem, żeby mnie zatrudniał".