Czarek Lis na spacerze z Kingą sika przy drzewie (ZDJĘCIA)
Czy miniaturowemu pieskowi uda się ocieplić nie najlepszy ostatnio wizerunek Rusin?
Czarek Lis na spacerze z Kingą
Czarek Lis to najpopularniejszy psi celebryta w polskim show biznesie. Czarny piesek rasy szpic miniaturowy ma nawet własny profil na Instagramie.
Czarek to pies Poli Lis, ale chętnie zajmuje się nim też Kinga Rusin, która często zabiera go ze sobą na nagrania do studia Dzień Dobry TVN. Prezenterka korzysta z tego, że obecność sympatycznego pieska u boku "ociepla wizerunek". Wydaje się jednak, że po jej ostatnich kłótniach z Małgorzatą Rozenek-Majdan i nieudanym wywiadzie z Mają Frykowską, nawet Czarek może nie pomóc.
Ostatnio paparazzi sfotografowali Kingę wychodzącą z budynku TVN-u w towarzystwie Piotra Kraśki. Aktywna ekolożka ubrana w sukienkę w zwierzęcy wzór i wysokie kozaki, prowadziła Czarka na smyczy. Piesek obwąchiwał po drodze słupki, a w pewnym momencie zatrzymał się pod drzewem. Kinga cierpliwie czekała aż pupil załatwi potrzebę, po czym wzięła go na ręce i wsadziła do samochodu. Z jego miny można odczytać, że nie był tym faktem zachwycony.
Zobaczcie zdjęcia:
Rusin zabrała psa do pracy
Czarek Lis to najpopularniejszy psi celebryta w polskim show biznesie. Czarny piesek rasy szpic miniaturowy ma nawet własny profil na Instagramie.
Czarek często chodzi z nią do "Dzień Dobry TVN"
Prezenterka korzysta z tego, że obecność sympatycznego pieska u boku "ociepla wizerunek". Wydaje się jednak, że po jej ostatnich kłótniach nawet Czarek może nie pomóc.
Uwagę Czarka przykuło drzewo
Ostatnio paparazzi sfotografowali Kingę wychodzącą z budynku TVN-u w towarzystwie Piotra Kraśki i Czarka, którego prowadziła na smyczy.
Postanowił na nie nasikać
Kinga cierpliwie czekała aż pupil załatwi potrzebę.
Kinga odwracała wzrok
Celebrytka wolałaby pewnie być fotografowana w innych okolicznościach.
Sytuacja była niezręczna
Aktywna ekolożka ubrała się w sukienkę w zwierzęcy wzór i wysokie kozaki.
Zagadywała Piotra Kraśkę
Po drodze Czarek obwąchiwał kolejne słupki. Udało mu się "ocieplić wizerunek" Kingi?