Środa 27.03.2019 23:15

"Agent Gwiazdy": Konflikt Wołejnio i Kołakowskiej. "Szczuje wszystkich SYFEM I CHAMSTWEM"

Agent Agent Gwiazdy Edyta Górniak Andrzej Gołota Angelika Mucha Misiek Koterski Viola Kołakowska

"Agent Gwiazdy": Konflikt Wołejnio i Kołakowskiej. "Szczuje wszystkich SYFEM I CHAMSTWEM"

Programy typu reality show od lat kompletnie nie tracą na popularności. Nie zmienia to faktu, że w związku z dużą konkurencją, producenci muszą czymś przyciągać widzów. W najnowszej edycji Agenta zdecydowano się na bardzo zróżnicowany dobór uczestników, którzy mają przyciągnąć uwagę. Niestety zdaje się, że wraz z opuszczeniem programu przez Edytę Górniak, która stwierdziła swojego czasu, że "nie potrzebuje sobie niczego więcej udowadniać", show nie budzi już takich emocji.

Zobacz: Drugi odcinek "Agenta": Górniak dobrowolnie opuściła program! "Nie potrzebuję sobie niczego więcej udowadniać"

W ostatnim odcinku z Agentem pożegnała się Agata Nizińska, która na pożegnanie zaapelowała do kolegów, aby się nie kłócili.

Zobacz: Czułości Gołotów w "Agencie": "Cicho bądź. Jedź ku*wa, nie bój się!"

Najnowszy z odcinków rozpoczął się od... łaskotania. Uczestnicy musieli zdjąć buty i skarpetki. Zostali poinformowani, że ktoś będzie ich łaskotał pod kotarą. Mają za zadanie wskazać, która z osób jest w danym momencie poddawana łaskotkom.

Mariola w trakcie zadania postanowiła zamknąć oczy, czym podkusiła Miśka, który niespodziewanie zdecydował się ją dotknąć. Mariola niemal od razu wyraziła swoje niezadowolenie:

Każdy próbuje sobie wybrać sposób, jaki chce. Nikt nie może wchodzi w nasza strefę. Czułam się znieważona - skomentowała zachowanie Koterskiego.

Mariola jest specyficzna, bardzo mi przypomina moją babcię - skomentował zachowanie żony pięściarza Misiek.

Sytuacja z Mariolą stworzyła dla innych uczestników okazję, aby nieco na nią ponarzekać:

Mariola specjalnie myła się tyle, żeby skończyła się cała woda! - zdradziła niezadowolona Angelika.

Dlaczego na nas spadła ta kara? - spytał Misiek.

Bo was nie lubię - odpowiedziała mu niemal od razu Mariola.

Jako pierwszego z konkurencji, wyeliminowano Andrzeja, a następnie jego żonę.

Nie wiedziałem, że mam łaskotki - skomentował sytuację bokser.

W tej konkurencji najlepiej poszło Miśkowi i Violi, którzy okazali się najlepsi w ukrywaniu emocji. Na koniec z wrażenia aż się przytulili:

Uważaj, bo ja nie wiem co na to Karolak – powiedział w pewnym momencie rozbawiony Koterski.

Viola knuje pakt przeciwko mnie - wyznała niespodziewanie Kasia.

Kasia nie potrafi utrzymać tajemnicy i nie może być moim sojusznikiem. Szczuje wszystkich takim syfem i chamstwem, że się w pale nie mieści! - skomentowała zarzuty koleżanki Viola.

Babom niewiele potrzeba, piekło się rozpętało - skomentował spór koleżanek Misiek.

W drugim zadaniu Viola i Misiek wcielili się w role snajperów, którzy musieli mierzyć w resztę uczestników poruszających się na quadach. Rola łuczników mierzących do tarcz przypadła za to Marii i Damianowi.

Misiek nie krył zadowolenia ze swojej roli:

Będzie bolało - zapewniał rozbawiony i zachęcał Violę do zabawy: Roz*eb ich jak żaby!

Nigdy w życiu nie prowadziłam żadnego pojazdu. Nie przepadam nawet za jazdą na rowerze - narzekała Angelika, której przydzielono jazdę na quadzie.

Viola przyznała, że za cel obrała sobie Wołejnio:

Najbardziej chciałam upolować jedną osobę, była nią Kasia - przyznała, a gdy jej się to udało, stwierdziła, że "już wygrała".

Za to Misiek zdecydował się ostrzelać Mariolę. Choć żonie Andrzeja udało się uniknąć "kulki", zapomniała o strzałach, które miała za zadanie dowieść Marii i Damianowi...

Trzecim zadaniem okazał się być nietypowy test wiedzy o agencie. Oprócz pytań, które dotyczyło wykonanych zadań, pojawiły się i takie, które dotyczyły przyszłych zadań, co bardzo zaskoczyło uczestników.

Trochę się przestraszyłem. Musiałem wyłożyć dwa jokery - wyznał przerażony Damian.

Przed trzecim zadaniem, uczestnicy, aby załagodzić konflikt z Mariolą, wytypowali ją jako lidera. Decyzja nie do końca spodobała się Angelice i Damianowi.

Zadaniem uczestników było pokonanie trasy linowej. Problemem okazała się kolejność, w której uczestnicy mają wykonać zadanie. W końcu jednak doszli do porozumienia.

Andrzej, spokojnie! Trzymaj się! - martwiła się o męża Mariola.

Masakra - komentowali dużą wysokość przerażeni uczestnicy.

Miałam nogi jak z waty. Spociłam się ze strachu - zdradziła Marysia.

Ja się boję. Już wolałam skakać w przepaść - mówiła płaczliwym głosem Angelika.

Misiek zdecydował się zrezygnować z wykonywania zadania:

Kiedyś spadłem z wysokości - wyznał.

Choć większość uczestników o bycie agentem podejrzewała Wiktora, to nie on odpadł z programu. Z Agentem pożegnał się Mariola.

Zostawiam mężulka w Waszych rękach - rzuciła na koniec żona pięściarza.

Myślicie, że Andrzej poradzi sobie bez żony?

Fot. Materiały prasowe TVNFot. Materiały prasowe TVN

 

Fot. Materiały prasowe TVN

Fot. Materiały prasowe TVN

Pudelek.pl na Facebooku:
STOP HEJT!
Dzielenie się opinią jest cenne, ale nie rań innych. Więcej o akcji

Komentarze (120)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 120
Odpowiedz
478 55
zgłoś
Karola 27.03.2019 23:16
Kołakowska straciła w moich oczach...
Odpowiedz
44 18
zgłoś
Gość 27.03.2019 23:17
Nie oglądam 😀
Odpowiedz
106 39
zgłoś
Tayson 27.03.2019 23:18
Andrju taki lekko upśledzny ale go lubię
Odpowiedz
94 12
zgłoś
Karolak 27.03.2019 23:18
Viola, coś Ty tam narobiła
Odpowiedz
173 10
zgłoś
Gość 27.03.2019 23:18
Mariola jest ciężką osobą, a Andrzej to jaki wujek Jozek 😁
Ładowanie komentarzy…
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 120