Usunie szpecącego ją "Blake'a"!

Amy ma zamiar pozbyć się wszystkich tatuaży przypominających jej byłego męża.

Obraz

Amy Winehouse na poważnie wzięła się za porządkowanie swojego życia. Długi wyjazd na Karaiby, nowy chłopak i przerwa od narkotyków wychodzą jej na dobre. Odzyskała siły, nabrała trochę kolorów i wagi. Postanowiła więc rozprawić się ze swoją przeszłością, a w szczególności ze swoim toksycznym byłym mężem, Blakiem Fielder-Civilem.

Niedawno poprosiła znajomego, u którego chętnie się tatuowała, by pomógł jej w usunięciu szpecących ją tatuaży. Mówiła konkretnie o imieniu Blake'a na piersi oraz o krzyżu na szyi, który zrobiła sobie tuż po ślubie.

Całkowite pozbycie się tatuaży będzie bardzo bolesne i czasochłonne. Piosenkarkę czeka co najmniej 20 wizyt, podczas których będzie się wybarwiać skórę. W ten dość symboliczny sposób Amy zakończy toksyczny związek. Życzymy jej, żeby już nie zmieniała zdania...

Obraz
© Agencja FORUM
Obraz
© Agencja FORUM
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą