Stockinger CZEKA NA WYROK!
Grozi mu nawet 10 lat więzienia.
Były serialowy autorytet doktor Lubicz czeka na wyrok. Sprawa jest poważna, bo może na dobre zakończyć jego karierę. Czy tak się stanie?
Sprawcy postawiono zarzuty spowodowania wypadku i prowadzenia samochodu pod wpływem alkoholu - mówi Twojemu Imperium Hanna Jasiorowska z Prokuratury Rejonowej w Piasecznie.
Akta sprawy trafiły już do Sądu Rejonowego w Piasecznie. Rozprawa może się odbyć już w ciągu najbliższego miesiąca. Lubiczowi pewnie robi się już trochę gorąco. Oprócz sprawy karnej czeka go jeszcze proces cywilny. Kobieta, która prowadziła jedno z aut staranowane po pijaku przez aktora, trafiła do szpitala. Oczywiście ma prawo zażądać odszkodowania, a w grę wchodzą niebagatelne sumy. Jednak zdaniem prawników, Stockingerowi może się upiec. Bo jest znany.
Realna kara to dwa, trzy lata więzienia - mówi Krzysztog Orszagh, szef jednej z warszawskich kancelarii. Ale oskarżony jest osobą powszechnie znaną, dlatego proces może skończyć się karą w zawieszeniu.
Czy tym bardziej sąd nie powinien go ukarać? To w końcu człowiek, który po pijaku uciekł z miejsca wypadku...