ROSATI POTWIERDZA: Żuławskiemu chodzi o mnie!

"Obawiam się, że to nie pierwszy raz."

Obraz

No i stało się. Nie mogła dłużej udawać, że nie wie, o co chodzi. Nasz czytelnik rozszyfrował już "rebus" Żuławskiego (zobacz: "Esterka" = Weronika?). Przy okazji komentowania informacji, jakie Andrzej Żuławski zawarł w swojej najnowszej książce Nocnik, Weronika Rosati przyznała, że to o nią mu chodzi.

Obawiam się, że to nie pierwszy raz, kiedy mężczyzna za pomocą oszczerstw i kłamstw na mój temat próbuje zwrócić na siebie uwagę i korzystając z mojej popularności wypromować swój projekt - oświadczyła w rozmowie z Faktem.

Żuławski pisze o "szmacie, w którą spuszczają się hollywoodzkie chuje". Inny jej były, Tede, rapował pod jej adresem w piosence tekst: "suchy konar ssiesz, za miliony monet sprzedałaś się, dziwko".

Jak myślicie, który posunął się dalej? I dlaczego akurat ją to spotyka? Aż tak źle trafia, czy może jest jakiś powód tej nienawiści byłych facetów?

Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą