Doda nakręciła teledysk w... kostnicy!

"No death, no fun"... Co na to Nergal?

Obraz

Wygląda na to, że Doda postanowiła mocno zaostrzyć swój wizerunek. Pokazywaliśmy Wam już zwiastun jej nowego teledysku. Wszystko wskazuje na to, że Rabczewska wcieli się w nim w "anioła śmierci".

W zapowiedzi teledysku widzimy Dodę w kostnicy. Siada okrakiem na mężczyźnie, który leży na stole. Gdyby ktoś miał wątpliwości, czy jest martwy, do jego dużego palca u nogi przyczepiono identyfikator z napisem "dead guard". Piosenkarka ściąga z trupa białe prześcieradło i tatuuje mu na torsie napis "no death, no fun". Przy okazji z pleców wyrastają jej czarne skrzydła.

Trudno ocenić, czy to dobry pomysł szczególnie, że przecież świeża jest sprawa walki o życie jej chłopaka. Czy teraz epatowanie śmiercią i trupami zostanie dobrze odebrane? Chodzi jej oczywiście o jak największy skandal, ale w jej sytuacji może mieć to jeszcze gorszy wydźwięk niż wkładanie surowego mięsa w majtki.

Cóż, w czasach Lady GaGi piosenkarki starają się szokować jak ona i jeszcze ją trochę przebić. Za kilka lat wspominając te stroje i "pomysły", wszyscy będą się śmiać z ich nieporadności.

Przypomnijmy zwiastun klipu z trupem: Dodzie wyrastają skrzydła... (ZAPOWIEDŹ KLIPU!)

Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą