Doda ma dość "złosliwości polskiego społeczeństwa"

"Może następną płytę powinna nagrać za granicą" - mówi jej asystentka.

Obraz

Zagadkowy wpis, jaki Doda zamieściła niedawno na swojej stronie internetowej wywołał wiele spekulacji. Przypomnijmy jak brzmiał: Kochani, po wakacjach wiele zmieniło się w mojej głowie. Życzenia, które dostaję od lat: "obyś się nigdy nie zmieniała", nie spełnią się Sama z wielkim zaciekawieniem obserwuję siebie od tygodnia. To na pewno punkt zwrotny w moim życiu, które do tej pory pędziło jak oszalały pociąg, który sama rozpędziłam. Nie dostrzegałam wówczas nic, co było za oknem... Nie mówiąc już o jakimkolwiek przystanku..., a czasami niepozorna stacja potrafi wnieść tyle niesamowitego... no to wysiadam

Wydawało się, że może być on zapowiedzią końca jej kariery. Z braku menedżera, którego piosenkarka zwolniła w tym tygodniu, w imieniu Dody wypowiada się jej asystentka, Martha Tarnowska.

Doda nie kończy kariery i nie robi sobie przerwy - zapewnia w tygodniku Gwiazdy. Ma jednak dość wiecznych złośliwości ze strony polskiego społeczeństwa. Może następną płytę powinna nagrać za granicą.

Może i powinna. Kilka razy nawet próbowała. Tylko czy ma tam większe szanse niż u nas?

Asystentka Dody nie chce komentować plotek o jej ciąży.

Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą