"Nowa płyta Edyty jest MĘCZĄCA!"

Kozyra ostro o długo wyczekiwanym albumie Górniak. "O wiele ciekawsza jest Sylwia Grzeszczak".

Obraz

Konflikt Roberta Kozyry i Edyty Górniak ciągnie się już od kilku miesięcy. Trudno stwierdzić, dlaczego między byłymi kochankami jest tak wielkie napięcie, które doprowadza do różnych wyznań na łamach tabloidów. Wystaraczy przypomnieć ostatnie: Górniak atakuje Kozyrę: "Jego zachowanie jest ŻENUJĄCE"

Kozyra, były szef Radia Zet, tym razem nie mógł odmówić sobie skrytykowania długo oczekiwanego albumu My, którego premiera miała miejsce w Walentynki.

Nowa płyta Edyty Górniak jest męcząca - ocenia w Fakcie. Bardzo słabe kompozycje, banalne teksty zaśpiewane albo patetycznie, albo na infantylnym przydechu. Jedyną w miarę dobrą piosenkę „Nie zapomnij” Edyta zabija niepotrzebnie krzycząc. Produkcyjnie całość brzmi jak domowej roboty demo**.**

Wydając nową płytę po 5 latach Edyta tylko potwierdziła, że mimo talentu nie jest w stanie nagrać dobrego krążka. Poprzedni "EKG" był też zaskakująco słaby. O wiele ciekawsza muzycznie jest dziś Sylwia Grzeszczak.

Przypomnijmy, że i sami fani Edyty podczas promocji krążka nie byli dla niej wyrozumiali: ŻENUJĄCY WYSTĘP Edyty Górniak? "Wszyscy ją olali"

Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą