Maleńczuk zapłacił za zdemolowanie hotelu!

Ale tylko połowę kwoty... Wystarczyło.

Obraz

Dwa tygodnie temu Maciej Maleńczuk gościł w Bydgoszczy. Po zagraniu koncertu pojechał do opłaconego przez organizatora hotelu i urządził naprawdę grubą, suto zakrapianą alkoholem imprezę. Pijany zdemolował niemal wszystko, co miał pod ręką.

Na imprezie zniszczono m.in. szafę, łóżko i telewizor. Poplamiono także wykładzinę. Całość strat wyceniono na 4200 złotych. Właściciel hotelu zawiadomił policję po tym, jak nie udało mu się odzyskać pieniędzy od gwiazdora.

Jak donosi Super Express, Maleńczuk ugiął się dopiero po tym, jak wyczuł, że groźby hotelarzy są prawdziwe. Groziło mu nawet do 5 lat więzienia. Przelał więc na konto hotelu... 2 tysiące złotych. Wystarczyło.

Takie przestępstwa ściga się na wniosek poszkodowanego. A właściciel hotelu wycofał sprawę - powiedział Przemysł Słomski z bydgoskiej policji.

Maleńczuk pozdrawia właściciela hotelu. I wszystkich swoich fanów:

Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą