Dorota Rabczewska nieustannie zamieszcza na swoim Instagramie zdjęcia z koncertów, a także prywatne fotki, na których chwali się nowymi ciuchami lub "ukochanymi przyjaciółmi". Tym razem opublikowała serię "seksownych" zdjęć, na których wypięta pokazuje swoje tatuaże. Piosenkarka ma wielkie skrzydła na plecach, dwa napisy w "języku elfów" oraz hebrajskie litery na ręce, które niegdyś znaczyły "Kochać Radek" (z błędem gramatycznym). Po rozwodzie Dorota przerobiła tatuaż na słowo strzegące ją przed złym losem.
Kocham swoje tatuaże - podpisała fotografie, jak zawsze zachwycona sobą.
Wam też się podobają?