Janda: "Dziś zagrałabym W ROZBIERANEJ SCENIE"

"Jeśli temat byłby ważny, a scena uzasadniona" – mówi 60-letnia aktorka.

Obraz

Aktorzy lubią podkreślać, że o ich profesjonalizmie świadczy m.in to, że uważają swoje ciało za "narzędzie pracy". Także ci, którzy dopiero aspirują do miana poważnych aktorów, lubią podchwycić temat i na wszelki wypadek obiecać reżyserowi, że jeśli ich zatrudni, zrobią dla niego wszystko. Anna Mucha publicznie ogłosiła, że "jej dupa jest do grania". Zobacz: Mucha lubi poranny seks... "MOJA DUPA JEST DO..."

Nie zawsze jednak spotyka się to z miłym odzewem. Za pokazanie gołych pośladków Joanna Szczepkowska 3 lata temu wyleciała z pracy. Przypomnijmy: POKAZAŁA GOŁY TYŁEK! Wyleciała z pracy!

Jej największa rywalka, 60-letnia Krystyna Janda także pokazała część pupy w sztuce Zmierzch długiego dnia, jednak obyło się bez konsekwencji służbowych, gdyż zrobiła to w swoim teatrze. Na swojej stronie internetowej aktorka deklaruje, że nie ma problemu z nagością.

Zanim podpisałam umowę, zanim zaczęliśmy kręcić, reżyser uważał za swój obowiązek porozmawiać ze mną i wyjaśnić mi, uzasadnić konieczność takich scen - wspomina Janda. Podpisywałam, że się nie zgadzam, ale jeśli reżyser wymyślił nową scenę, której nie było w scenariuszu lub zasadniczo zmienił koncepcję tych scen, mogłam odmówić. I nieraz odmawiałam. Dziś zagrałabym w takiej scenie, jeśli temat byłby równie ważny, a scena artystycznie uzasadniona i niezbędna.

Chcielibyście to zobaczyć?

Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą