"Popularność uchroniła mnie przed rasizmem!"

"Czasem ktoś mi wyśle jakiegoś nieprzyjemnego e-maila albo zostawi jakąś dziwną wiadomość na Facebooku" - mówi Ola Szwed.

Obraz

Przed Polską jeszcze długa droga w zwalczaniu rasizmu i ksenofobii. Niestety, osobom o kolorze skóry innym niż biały nadal zdarza się spotykać z niechęcią, a nawet wrogością. Sytuację tę postanowiła skomentować Ola Szwed, której ojciec jest Nigeryjczykiem. Twierdzi, że dzięki popularności udało jej się uniknąć wielu rasistowskich konfrontacji.

Wychowałam się na oczach Polaków i byłam u nich w domu przez całe lata jako dziecko, to jestem wyjątkiem od reguły. Kiedy zdarzało mi się spotkać z ludźmi, którzy mają jakieś uprzedzenia na tym punkcie, to mówili, że jestem tą wyjątkową, która przełamała ich bariery czy zahamowania – mówi w rozmowie z Newseria Lifestyle. To jest bardzo miłe z jednej strony, a z drugiej strony to nie jest przyjemny temat. Bardzo wielu moich znajomych, którzy pochodzą z zagranicy i mieszkają w Polsce, przyjechali na wymianę studencką, często się z tym spotyka.

Mam wrażenie, że jest coraz lepiej. Przestaje to szokować, przestaje to dziwić, przestaje to odpychać. Rzadko kiedy spotykam się z bezpośrednimi zaczepkami. Czasem ktoś mi wyśle jakiegoś nieprzyjemnego e-maila albo zostawi jakąś dziwną wiadomość na Facebooku albo na fan page'u. Wiem jednak, że zdarzają się takie rzeczy, nieprzyjemne słowa, zaczepki słowne.

Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą