Lewandowska: "Robert jest ze mnie dumny! Czyta moją książkę"

"To, co osiągnęliśmy z mężem to efekt naszej ciężkiej pracy..."

Obraz

Anna Lewandowska, inaczej niż Sara Boruc, stara się nie ubierać tylko za pieniądze męża. Wykorzystuje swoją popularność, żeby zarobić też własne miliony. Oczywiście małżeństwo z najbogatszym polskim piłkarzem bardzo jej to ułatwiło.

Lewandowska podkreśla w rozmowie z dzisiejszym Faktem, że to wszystko jednak zasługa ciężkiej pracy.

Chcę podkreślić, że zawsze szanowałam i szanuję to, co mnie spotkało w życiu. To, co osiągnęliśmy z mężem to efekt naszej ciężkiej pracy - zapewnia w tabloidzie. Mamy to szczęście, że to, co robimy zawodowo jest naszą wielką pasją. Nie używałabym jednak słowa bajka. Każdy ma swoje i słabsze momenty.

Na szczęście nie posunęła się do tego, żeby narzekać. Zobacz: Sara Boruc o życiu żony piłkarza: "To jest trudne..."

Lewandowska wydała ostatnio książkę poświęconą zdrowemu życiu Żyj zdrowo i aktywnie. Jak ujawnia w tabloidzie, nie zwierzała się mężowi ze swoich planów, ani nie konsultowała z nim treści poradnika.

Robert wspierał mnie od początku i trzymał za mnie kciuki. A do ręki dostał już gotową książkę. Teraz ją czyta. Podoba mu się. Powiedział, że jest ze mnie dumny - relacjonuje Lewandowska.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
© Pudelek EXCLUSIVE
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą