Zdemolowała pokój hotelowy! Po pijaku!

W kałużach alkoholu pływały brudne skarpetki i niedopałki papierosów...

Obraz

Amy Winehouse, która niedawno wyszła z odwyku, już powróciła do dawnych nałogów i zwyczajów. Kiedy przygotowywała się do występu na gali Brit Awards, zdemolowała pokój hotelowy po pijaku.

Po zaledwie kilkudniowym pobycie Amy w luksusowym hotelu, w którym jedna noc kosztuje 600 dolarów, pokój gwiazdy zamienił się w śmietnik. Na podłodze znajdowały się kałuże alkoholu, w których pływały niedopałki papierosów i zużyte skarpetki. Wszędzie walały się butelki szampana i potłuczone szkło.

Amy zamieniła elegancki pokój w śmierdzący śmietnik. Odpływ wanny i umywalki był zapchany włosami, a cała łazienka poplamiona czarną farbą. Wszystkie meble w apartamencie były zaśmiecone papierosami tak, że pokój przypominał jedną wielką popielniczkę. Pościel w łóżku Amy była poplamiona jedzeniem oraz alkoholem i wszędzie widać było porozrzucaną brudną bieliznę - opisuje zdarzenie jeden z pracowników hotelu.

Z nieznanych przyczyn Winehouse ściągnęła wszystkie lustra i obrazy ze ścian pokoju, po czym ułożyła je na podłodze. Przyjaciele gwiazdy obawiają się, że piosenkarka znowu zaczęła brać narkotyki, na co wskazuje jej dziwne zachowanie.

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą